I can provide the transcript in a text format directly here in our chat. Would you like me to do that?
This webinar, hosted by Joanna Czeczot from Fundacja Kosmos dla Dziewczynek, addresses the challenges of "girl perfectionism" using Hermione Granger as a relatable archetype. It explores the origins of this perfectionism, stemming from societal expectations, educational systems, and parental influence, and discusses its potential negative consequences like burnout. The video offers practical advice and strategies for parents to help their daughters manage perfectionism, encouraging a healthier balance between ambition and the ability to "let go."
Sure, here is the transcript in a text format:
Dobry wieczór. Witam wszystkich. Dzień dobry. Cześć. Bardzo się cieszę, że jesteśmy wspólnie razem na kolejnym webinarze kosmosu dla dziewczynek. To jest nasza nowa forma komunikacji z wami, z osobami, które mają w domu dziewczynki, czy mają pod opieką dziewczynki, czy po prostu ciekawią się dziewczyskim światem. i wspólnie zastanawiamy się jak te nasze dziewczyny wspierać. Dzielimy się naszym namysłem. A dzisiejszy temat webinaru to uwolnić Hermionę, czyli pułapki dziewczyskiego perfekcjonizmu. Podtytuł jest obiecujący i nie wiem czy spełnię te obietnice, ale będę się starać jak uczyć córkę i siebie odpuszczania. Więc yyy myślę, że wiele z nas rozumie, że jest to temat na nasze czasy. Yyy i yyy to już yyy nasz drugi wspólny webinar. Yyy ja nazywam się Joanna Czeczot, jestem z fundacji Kosmos dla dziewczynek i jesteśmy fundacją, która jako pierwsza w Polsce zajęła się dziewczyńskością. Było to 8 lat temu i zrobiłyśmy to głównie po to, żeby wydawać magazyn, pismo papierowe y dla dziewczyn. Pismo, które daje im pewność siebie, wspiera je i pomaga im rozwijać się y jakoś bez stereotypów i w zgodzie z sobą. Więc wydajemy ten magazyn Kosmos dla dziewczynek, ale też gromadzimy ekspercką wiedzę o dziewczynkach. Yyy, zapraszam wszystkich do portalu wiedzy, gdzie yy jest za darmo do przeczytania prawie 400 artykułów. Yyy, wszystkie są opracowane przez yyy yy bardzo specjalistyczne osoby, psycholożki, pedagożki, yyy, napisane przez świetne dziennikarki. Wydałyśmy raporty, ebooki, nawet konferencję naukową. A najważniejsze jest to, że znamy głos samych dziewczynek. Nie tylko dlatego, że co numer rozmawiamy yyy prawie z 14 000 dziewczynek w całej Polsce, yyy, ale też dlatego, że one do nas piszą, naprawdę piszą do nas regularnie listy i mamy specjalną wspaniałą osobę, która z nimi koresponduje. Przychodzą do nas zawsze, kiedy jest taka możliwość na targach czy jakiś piknikach. Organizujemy debaty dziewczyskie, w których to one są ekspertkami i dają nam takie okno do swojego świata. Yyy i mówię o tym dlatego, że chcę powiedzieć, że my dzięki temu wiemy, co je gnębi, z czym one się mierzą. Yyy i yyy mając te wiedzę możemy jakoś lepiej zastanowić się y w jaki sposób y dawać im ulgę. To wszystko jest możliwe dzięki temu, że jesteśmy fundacją, dzięki temu, że można nas wspierać, więc zachęcam państwa do podzielenia się, przekazania na cel naszej fundacji 1,5% podatku. I ponieważ wiemy co dziewczynki gnębi, to opowiem jak doszłyśmy do tego i jak szukamy rozwiązań na temat na różne tematy i dzisiaj skupimy się na tym temacie związanym z perfekcjonizmem. Nasze motto jest takie, że moim zdaniem trudno się do niego przyczepić. To znaczy otwieramy przed dziewczynkami wszechświat możliwości. Mówimy im, że mogą być kimkolwiek zechcą. Yyy, jesteśmy kosmosem, więc wierzymy, że jak cała wioska jest potrzebna, żeby wspierać dziecko, tak cały kosmos powinien yyy dmuchać w skrzydła tym naszym dziewczynom i pomagać im sięgać gwiazd. Ale po kilku latach działalności dowiedziałyśmy się, że te wspaniałe hasła, w które naprawdę mocno wierzymy, my zakładający kobiety fundację w większości byłyśmy mamami i po prostu też chciałyśmy naszym córkom przychylić nieba i zorientowałyśmy się, że ten, że te hasła, ten przekaz ma swój mroczny rewes, że te to wezwanie możesz wszystko. Niektóre dziewczynki naprawdę mocno słyszą jako i tutaj zrobiłam taki bardzo sensacyjny slajd. Musisz więcej. To zależ zależy nam na tym, żeby pokazać, że ryzyko wypalenia zawodowego, czy c czy czy czy te ryzyka wpadnięcia w takie pułapki perfekcjonizmu, które myślę, że wiele z nas zna dorosłego z dorosłego świata, że one dotyczą także dzieci. Stosunkowo rzadko myśli się o wypaleniu w kontekście dzieci, dziewczynek. Yyy, tymczasem yyy to zjawisko dotyczy bardzo dużej grupy dziewczynek i tak jak yyy hym yyy w pewnym momencie ruch wspierania kobiet yyy yyy postawił sam siebie przed takim pytaniem, czy my czasami nie nakładamy zbyt wielkich oczekiwań na kobiety, mówiąc im, że tak naprawdę to one mogą po prostu z łatwością pogodzić wszystkie role, w których zostały społecznie obsadzone, co jest oczywiście mrzonką. Yyy tak, ruch wspierania dziewczyn yyy też dochodzi do tego, że yyy trzeba być bardzo ostrożnym w tym wspierającym przekazie yyy żeby dziewczyn nadmiennie nie obciążyć oczekiwaniami. Yyy i yyy jak już mamy to podłoże, to tutaj wchodzi na scenę. Zapraszamy jej wysokość Hermion Granger, która będzie naszą przewodniczką po tym webinarze. To jest taka persona, która jest naszym kluczem do zrozumienia całego szeregu dziewczynek, takiego typu osobowościowego. Dla tych, którzy jakimś cudem nie zetknęli się nigdy z z tą postacią. powiem, że to jest jedna z głównych bohaterek y serii powieści y o Harry Potterze stworzona przez JK Rowling i ja jestem przeszczęśliwa, że JK Rowling stworzyła tę osobę yyy tę tę postać Hermionę dlatego, że dzięki niej o tych świetnie uczących się dziewczynkach moim zdaniem już nie możemy powiedzieć lekceważąco, że to jest kujonka. Widać dzięki postaci Hermiony jak nieoczywiste i wielowymiarowe to są osoby i to jest taka reprezentacja całego, moim zdaniem pokolenia dziewczyn, które są silne, mądre, ambitne, pracowite, odpowiedzialne i niezawodne. I na pewno mamy takie dziewczynki wokół siebie. Na pewno każdy z nas zna taką. Może osoby, które teraz są z nami na tym webinarze, mają taką dziewczynkę w domu i wiedzą o co chodzi i wiedzą, że te dziewczynki też często ponoszą ogromne koszty własnego perfekcjonizmu, bo najgorzej wychodzi im odpuszczanie. Yyy, jeżeli słuchają nas, słuchają mnie osoby, które zmagają się z takim wyzwaniem, żeby skłonić swoją córkę do nauki, yyy, zastanawiają się jak wyrobić w niej motywację, żeby jednak przysiadła nad lekcjami, bo ona nie chce, bo wszystko jest dla niej ważniejsze, bo ona tylko chce się bawić i w ogóle ma to w nosie. No to mogę powiedzieć, że te osoby mogą się mogą sobie uświadomić, że jeżeli się ma w domu prymuskę, to też się ma powody do zmartwień i wyzwań. To znaczy tutaj zajmujemy się pewnym typem osób i myślę, że ktoś kto zna chemion dobrze już rozumie o co chodzi. Chodzi o dziewczynki, które mają wzorowe zachowanie. które osiadają spektakularne sukcesy w wielu dziedzinach. To są często dziewczyny bardzo wszechstronne. Matematyka, polski, historia, geografia, wszystko. Po prostu nie to, że jestem humanistką albo ścisłą, ale po prostu łatwo mi przychodzi nauka każdego przedmiotu. To są często dziewczyny aktywne i zaangażowane, często przewodniczące klasy. Często jest taki schemat, że ktoś kto się dobrze uczy właśnie nie ma problemu, nie nie czuje się zbyt nie wygląda na osobę zbytnio obciążoną nauką i jeszcze bierze na siebie to, że że zostaje tak taką liderką społeczności czy pośredniczką w kontakcie z dorosłymi, więc bierze na siebie kolejną odpowiedzialną rolę, a takie osoby bardzo odpowiedzialnie traktują wszystko, co na siebie biorą. Yyy to są wreszcie dziewczynki, które często osiągają wybitne yyy sukcesy. Już o tym powiedziałam, ale chodzi o to, że y że to są często takie rzeczy ponad miary typu zwycięstwo w olimpiadzie, yyy kilka konkursów właśnie z różnych dziedzin, tu Alfik matematyczny, a tu świetlik przyrodniczy. Yyy, więc to są takie rzeczy, z których kurczę, no wydawałoby się, że można by być dumnym i w ogóle czemu ten kosmos dla dziewczynek się czepia takich osób. Zaraz wszystko opowiem. Yyy, i te dziewczynki często też chętnie yyy i w dużym wymiarze uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych. Skoro tak dobrze im idzie, to czemu jeszcze nie gimnastyka artystyczna i dodatkowy hiszpański rozszerzony i jeszcze y nie wiem, może coś sportowego do kompletu, bo bo przecież można być pierwszym w nauce i pierwszą w nauce i pierwszą w sporcie. Yyy i yyy jak się państwo domyślacie, to yyy natężenie wszystkich yyy yyy aktywności i sukcesów naprawdę ma swoją cenę i jeżeli ktoś ma w domu Hermionę, to wie, że ta Hermiona te cenę płaci. Dlatego chciałabym zrozumieć tę postać poprzez rozróżnienie dwóch typów perfekcjonizmu i najpierw skupimy się na tym perfekcjonizmie motywowanym społecznie, bo to jest stosunkowo prostsze do rozpracowania, chociaż nie mówię, że że łatwe i tutaj nie ma nie ma żadnych dróg na skróty i oczywistych rozwiązań. Potem przejdziemy do perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie. My zawsze tak działamy w kosmosie dla dziewczynek, że staramy się obejrzeć coś z wielu stron, dogłębnie zrozumieć po to, żeby dobrać potem jakieś wskazówki, podpowiedzi czy recepty. Więc zacznijmy od perfekcjonizmu motywowanego społecznie. Yyy, no i tutaj ta ścieżka prowadzi nas prosto do szkoły, czyli do tego środowiska, gdzie nasze dziewczyny spędzają większość czasu, [parsknięcie] yy zwłaszcza jeżeli są to szkoły społeczne, które często oferują zajęcia do, nie wiem, 15:00, 16:00 po południu. Yyy, polska szkoła zazwyczaj, oczywiście są wyjątki, ale w większości ma taką prostą receptę na to, jak stać się wzorową uczennicą. Yyy, to jest taka recepta, że dziewczynka ma słuchać nauczycieli i posłusznie robić to, czego się od niej wymaga. Czyli jakby Hermiana dostaje taki czytelny skrypt, co, jaką ścieżką podążać, żeby te osiągnięcia, mówiąc językiem korporacyjnym, dowieźć. I pierwszy pierwszy taki moment sprawdzam, który weryfikuje jak sobie radzą uczniowie, uczennice w nauce. To jest egzamin ósmoklasisty, czyli taki po zakończeniu szkoły podstawowej sprawdzian dla wszystkich z tego samego tematu. No i tutaj widać, że uczennice osiągają lepsze wyniki od uczniów yyy z polskiego i z angielskiego. Na testach PISA też widać, że dziewczynki yy osiągają lepsze wyniki. Yyy yyy dostaniecie państwo po y po tym webinarze jutro y załączoną tę prezentację. Na końcu jest slajd ze wszystkimi źródłami. Y, ja opierałam się na wielu źródłach i wielu wynikach badań. Y, i przeanalizowałam ileś egzaminów, ileś typów sprawdzianów wiedzy, które próbują zbadać, czy to dziewczynki właśnie chcą postarać się bardziej zdobyć dobre wyniki i zapracować na te piątki, czy chłopcy. Więc to dostaniecie państwo w źródłach. Ja nie, nie będę się już rozwodzić, ale to generalnie widać, że szkoła yyy jest takim y teatrem, w którym ta yyy yyy wzorowość, perfekcyjność y dziewczynek y bardzo łatwo może się rozegrać. Jest na to naprawdę y scenariusz, w który łatwo wejść i który jest jasny dla każdego od samego początku. [parsknięcie] I to jest źródło motywacji takiej, która przychodzi z zewnątrz do naszych dziewczynek, czyli one trafiają do szkoły i to nie jest w tym w tym modelu, o którym teraz mówię, motywacji społecznej, to nie jest tak, że one przychodzą i już jakby mają wdrukowane w siebie, że że chcą być dobrymi uczennicami, ale dowiadują się jakie są bardzo czytelne oczekiwania względem nich i po prostu wchodzą wchodzą w te role i spełniają kolejne oczekiwania i wypełniają kolejne zadania i dostają kolejne piątki, szóstki, siódemki. Yyy, drugą wielką grupą, która y wpływa na dziewczynki z zewnątrz i je motywuje, no to jesteśmy my rodzice. I tutaj no rzeczywiście jest tak, że im więcej entuzjazmu wkładamy w chwalenie za kolejną szóstkę, tym jaśniejszy wysyłamy córce komunikat. Tak miałą twoje wartości, są oceny. Daj więcej. Będę się cieszyć. Yyy, ja nie chcę teraz y wywołać w nas poczucia winy, czy powiedzieć, że to jest coś złego, że cieszymy się z sukcesu córki. E, ja potem pokażę jak bardzo to jest złożona sytuacja i z czego wynika z kolei ta nasza motywacja, żeby, żeby te córki się dobrze uczyły. Ja zatrzymuję się na tym dlatego, że istnieją badania korelacji między perfekcjonizmem a stresem i zaburzeniami psychicznymi. Te badania też są załączone w tym pliku źródłowym, o którym wspomniałam. Yyy, oba typy perfekcjonizmu, ten motywowany wewnętrznie i społecznie, powodują stres, niepokój o oceny, lęk, że nie spełni się oczekiwań. To jest zrozumiały. Jeżeli yyy komuś, jeżeli ktoś ma wysoko podniesioną poprzeczkę, to stresuje się, że do niej nie doskoczy, niepokoi się, bo się, że zawiedzie. Więc yyy jeżeli takie uczucia występują w natężeniu, jeżeli są yyy po prostu stale obecne w życiu naszych córek, no to pomyślmy jakie to jest obciążenie, jak to je zatruwa, jeżeli jeżeli one dotyczą każdego przedmiotu i jeszcze dodatkowych yyy wyzwań czy yyy czy osiągnięć. Jednak o ile perfekcjonizm motywowany wewnętrznie wiąże się też z poczuciem sprawczości, samostanowienia i osobistej kontroli, no bo jeżeli sama decyduję, że chcę coś zrobić i to zrobię i mi się uda, to mam poczucie sprawczości. Mam poczucie, że miałam kontrolę nad sama to wybrałam, sama wygrałam, sama się cieszę. Benidici, o tyle ten perfekcjonizm motywowany społecznie niesie z sobą poczucie bezradności i bycia kontrolowaną z zewnątrz. To w efekcie częściej prowadzi do zaburzeń psychiatrycznych i depresji. Nie będzie osobnego slajdu na ten temat, bo ja nie chcę tak od razu nurkować w tą mroczną stronę i w w to, że często to bywają psychosomatyczne zaburzenia. często yyy po prostu do ten pęd do bycia doskonałą yyy zaprowadza dziewczynki naprawdę na skraj zdrowia psychicznego i fizycznego. Yyy ja po prostu chciałam zamarkować, że te koszty są rzeczywiste i po prostu musimy sobie zdawać z nich sprawę. I żeby przytoczyć o czym mówię, chciałabym zacytować jedną z dziewczynek, której wypowiedź była pomocą w przygotowywaniu tych materiałów. To jest taki cytat. Yyy 100% egzaminu z matematyki to marzenie mojej mamy. Bardzo chciałam je spełnić, ale się nie udało. W grudniu odbywały się egzaminy próbne. Chodzi o egzamin ósmoklasisty yyy i rodzice zapowiedzieli, że jeśli osiągnę słaby wynik, nie pójdę na wigilię. Pewnie i tak bym poszła, ale postarałam się o wynik bardzo dobry. To jest prawdziwa wypowiedź dziewczynki. To znaczy to jest coś tak wstrząsającego dla mnie, że myślę, że nikt z nas by się nie przyznał, że że jest do czegoś takiego zdolny. Więc jakby pokazuje [odchrząknięcie] przejaskrawione yyy yyy y ale prawdziwe y sytuacje po to, żeby zobrazować, że to zjawisko rzeczywiście istnieje, że dziewczynki czują yyy te presję, która przychodzi nie od nich. Yyy i mówię to naprawdę nie po to, żebyśmy teraz yyy yyy zaczęli myśleć o sobie źle, tylko yyy teraz postaram się pokazać jak yyy złożony jest ten mechanizm, który doprowadza do takiej postawy, yyy do takiej postawy właśnie motywowania naszych córek do jeszcze lepszych wyników i do cieszenia się, kiedy one te wyniki osiągają. I tutaj znowu proponuję wrócić do panny Granger. W powieści JK Ring. Jej rodzice są osobami nieczorodzieckimi mugolami. Ona sama jest tak zwaną szlamą, czyli czarownicą urodzoną w mugolskiej rodzinie. To jest najniższy szczebel drabiny społecznej w tym czarodziejskim świecie stworzonym przez powieściopisarkę. Yyy i yyy w kolejnych tomach obserwujemy jak dzięki yyy niesamowitej pracy i wytarżonej nauce yyy Hermiona dochodzi do kolejnych yyy sukcesów i w efekcie yyy zostaje ministrą magii, czyli po prostu osiąga no najwięcej co można w tym czarodziejskim świecie osiągnąć i zawdzięcza to ciężkiej pracy i nauce. Yyy i teraz yyy myślę, że zanim jakby w ogóle yyy zatrzymamy się w takim zastanowieniu, co zrobić, jak odpuszczać, no to są wszystko, wiecie państwo, że tu nie ma łatwych recept, to wydaje mi się, że jest strasznie istotne, żeby zrozumieć z czego to się bierze. Wszechświat możliwości w Polsce obiecuje właśnie edukacja. I mamy tutaj pomoc w zrozumieniu tego zjawiska dzięki profesor Annie Wojciuk z Uniwersytetu Warszawskiego. To jest wspaniała politolożka, która bada między innymi wpływ edukacji na potęgę państw różnych na świecie. Yyy i ona nam powiedziała coś takiego: "Plska jest krajem, w którym od pokoleń rządzi inteligencja na dobre i na złe." Yyy i tutaj żeby żeby to zrozumieć, takie krótkie wprowadzenie w teorii socjologicznej yyy Pira Burdie są trzy rodzaje kapitału, na których państwa budują swoje potęgi. To jest kapitał ekonomiczny, polityczny albo kulturowy. Przykładowo w krajach zaawansowanych kapitalistycznie jak w Stanach Zjednoczonych tym dominującym kapitałem jest ekonomiczny. Tak widzimy, że to z elit biznesu się wywodzą ludzie władzy. Mamy teraz taki przykład w białym Domu. O inaczej jest w takim kraju jak Rosja. Podaję skrajne przykłady. W Rosji ten dominujący kapitał jest polityczny. To znaczy trzeba być yyy skoligaconym z politykami, trzeba być lojalnym, yyy trzeba być blisko władzy, żeby w ogóle się dorobić majątku. Czyli jakby osobna yyy y zupełnie odwrotny mechanizm. tam jakby lojalność polityczna wyznacza to, czy jest się blisko tej władzy, czy nie. Natomiast Polska jest krajem dominacji kapitału kulturowego. Yyy czyli u nas wyznacznikiem prestiżu jest takie taka sieć niewidzialnych dystynkcji, na którą składa się wykształcenie. To kogo się zna, gdzie się bywa, co się czyta, jak spędza się czas wolny. To są wszystko te rzeczy, które sprawiają, że można dostać się do tej klasy uprzywilejowanej. tak do tych tak zwanych elit. I tezę o dominacji inteligencji w Polsce rozwinął profesor Tomasz Zarycki i on pokazuje [odchrząknięcie] bardzo ciekawy i w sumie logiczny mechanizm tłumaczący dlaczego to podejście jest tak powszechne. Gdy spojrzymy na to historycznie, zawsze lubię kontekst historyczny, bo on tak nas osadza, po prostu mówi nam, że my nie jesteśmy pierwsi na tym świecie i nasze wybory też są czymś podyktowane i dzięki temu możemy jakoś lepiej siebie zrozumieć i bardziej świadomie działać. Polska jest krajem, w którym klasa dawna uprzywilejowana, czyli szlachta, w momencie, kiedy po wojnie utraciła swoje majątki, to cały swój, całe swoje zaangażowanie i cały, cały, całą swoją energię skierowała na to, żeby ten te zasoby ekonomiczne przekształcać w kapitał ludzki. Czyli jeżeli nie możemy yy dzieciom już dać tego, że będą miały te dwory i y i majątki, to pielęgnujmy systemy, sieć powiązań z innymi yyy naszymi. Yyy zadbajmy o to, żeby uczyły się języków, żeby rozwijały się tak jak dawniej, żeby czytały. W ten sposób dawna szlachta uczynił stała się zalążkiem inteligencji jako nowej klasy społecznej. Y, natomiast, więc to to ta dawna klasa uprzywilejowana, natomiast dawna klasa ludowa w edukacji dostała jedyną szansę w ogóle awansu. Wystarczy poczytać książkę, nie wiem, Joanny Kuciel Fydeszak, Chłopki czy Pamiętniki wiejskich kobiet zebrane przez Antoninę Tosiek, czy dowolny inny przykład z przebogatej puli literatury oglądającej nasze ludowe pochodzenie i ich inklinacje, żeby zobaczyć jak fundamentalne to było dla chłopskich kobiet, żeby chodzić do szkoły, żeby skończyć te dwie, trzy jak szczęście dopisało to cztery albo więcej klasy podstawówki, jak one potem angażowały się w to, żeby dzieci mogły mogły tych klas skończyć więcej i jak te dzieci to na przykład widać świetnie w takiej powieści chłop Hanka o awansie społecznym autobiograficznej, jak poprzez uczenie się tego języka edukacji można było dostać przepustkę do klasy średniej. No i klasa średnia wreszcie według według badań CEBOSU z 2020 roku to jest 77% osób identyfikujących się z tą klasą w Polsce najbardziej zabiega o awans według tej teorii, którą przedstawiam, bo głównym celem jej przedstawicielek i przedstawicieli jest to, żeby dzieci uzyskały wyższy status niż oni sami. No i jakby powiedzcie mi, że jest inaczej. Wydaje mi się, że to jest jakaś głęboka prawda o nas, y, która y też przekłada się na taką bardzo szlachetną motywację, żeby zabezpieczyć tym naszym dzieciom y los, dać im narzędzia, żeby one sobie lepiej radziły w tym świecie, żeby mogły wykorzystać możliwości, których my nie mieliśmy na przykład, żeby mogły czerpać właśnie z tego wszechświata możliwości, które który obiecuje im kosmos. No tylko, że to często prowadzi do tego, że że rodzicielstwo staje się takim celowo to tak nieładnie napisałam, ale chciałam tak wyjaskrawić takim projektem inwestycyjnym i przejdę do następnego slajdu, który mówi o tym, że to perfekcjonizm rodziców często napędza perfekcjonizm dzieci. My jako kosmos dla dziewczynek też wzięliśmy pod lupę to zjawisko. W tym roku opublikowałyśmy raport z badań Ipsos przeprowadzonych dla fundacji Kosmos dla dziewczynek i z nich wynika, że rzeczywiście bardzo nam zależy na tym, żeby być dobrymi rodzicami. Rodzicielstwo w Polsce jest bardzo wysoko wartościowane, wyżej niż partnerstwo i rodzice mają ambicje, aby dzieciom zapewnić możliwie wszystko. w efekcie często oddają te dzieci w ręce instytucji, załatwiają jeszcze więcej zajęć. Ja tutaj już nie wkleiłam cytatu z jednej z mam, która opowiadała nam o swoim doświadczeniu i myśmy jej słuchały przygotowując ten materiał o uwalnianiu Hermiony. Ale to jest takie świadectwo mamy, która spędza właściwie cały tydzień jako szoferka swoich dzieci, wszystkie popołudnia jako szoferka swoich dzieci, odbierając je ze szkoły dużym, wygodnym samochodem. Ona akurat miała trójkę dzieci i rozwożąc je w różne punkta, punkty miasta, gdzie one miały różne zajęcia dodatkowe, ona mówiła, że te dzieci jak takie worki zmęczone po szkole, po prostu wrzucała do tego samochodu. jeszcze miała yyy takie wyświetlacze na nagłówkach, więc mogła im puścić filmy, żeby w takim otępieniu one mogły przejechać z punktu A do punktu B po to, żeby yyy w punkcie B y, do którego trafiają po szkole, miały kolejne bardzo rozwijające zajęcia typu jeszcze dodatkowy angielski, jeszcze więcej, nie wiem, koszykówki, jeszcze więcej języków obcych i i różnych innych rzeczy. też podaje w źródłach artykuł, w którym można znaleźć cenniejszy, pełniejszy opis tej tej sytuacji. I zachęcam państwa do pobrania naszego raportu. On jest bezpłatnie dostępny na stronie Wyczerpani Doskonałością właśnie na ten temat, na temat perfekcjonizmu rodziców. Yyy yyy i yyy yyy zachęcam też do przeczytania artykułu, który tłumaczy jak to się stało, że Polska jest w czołówce trzech krajów świata o najwyższym poziomie wypalenia rodzicielskiego. To znaczy to, że my tak strasznie chcemy dobrze dla tych dzieci i tak bardzo yyy się zapalamy w tym, żeby żeby tym dzieciom przychylić nieba i żeby dać im jak największe możliwości. yyy to w efekcie prowadzi do tego, że yyy po prostu my sami same yyy jesteśmy na skraju yyy yyy wypalenia. Yyy i yyy yyy warto się zatrzymać w tym punkcie yyy i pomyśleć w związku z tym jak działać już wiedząc to z czego to wynika. ten ta pułapka samo napędzających się dwóch perfekcjonizmów rodzicielskiego i dziewczyskiego, żebyśmy zastanowili się jak możemy uwolnić Hermiona jeśli ją napędza ta motywacja społeczna. Te pomysły, podpowiedzi są zebrane na podstawie rozmowy z psycholożką i z pedagożką. Chciałyśmy to obejrzeć tak dwutorowo od strony właśnie rozumienia głębi psychologicznej i od strony rozumienia tego jak dziewczyny funkcjonują w szkole. Więc y tutaj podałam Magdalena Sękowska i Marta Szymczyk pomogły nam sformułować te podpowiedzi. Są tutaj też nasze nasze własne tipy i przemyślenia. Y pierwsze jest to, że żeby przyjąć, że córka nie jest naszym projektem. Ona ma swoje życie i pójdzie własną drogą. To znaczy to łatwo powiedzieć. Myślę, że jest to takie logiczniejsze dla osób, które mają więcej niż jedno dziecko, bo one, bo wtedy jest to doświadczenie, że każde dziecko jest inne, chociaż jest wychowywane w tej samej rodzinie w taki sam sposób, to czasami mogą się te dzieci różnić totalnie od siebie i to tak namacalnie pokazuje, że no granica naszego wpływu nie jest znowu taka duża. Nie jest tak, że nie mamy tego wpływu, ale naprawdę dzieci są swoje własne i mamy przywilej, radość i szczęście móc im towarzyszyć w tych w tych pierwszych latach ich życia, opiekować się nimi. Jesteśmy za nieodpowiedzialni. To jasne. Strasznie je kochamy. One strasznie nas kochają, ale to nie one nie są nasze, one są, one są swoje. I myślę, że, że takie uzmysłowienie sobie tego no bardzo pomaga. też tak puścić y myśl, że po prostu to to nie musi być wszystko na 100%, bo ta córka pójdzie tam, gdzie ona będzie chciała i i po prostu możemy jakoś y właśnie uznać, że że to nie jest nasz projekt. Druga związana z tym myśl jest taka, żeby rzucić iluzję kontroli. Perfekcjonizm bywa próbą osiągnięcia poczucia kontroli w świecie, w którym rządzą zmiana, nieprzewidywalność czy lęk. No wiadomo, że jeżeli tutaj wszystko się wali, to że można zadbać o jakiś taki malutki fragment rzeczywistości jak nauczenie się do sprawdzianu może dawać takie poczucie, że okej, rzeczywiście panujemy przynajmniej nad wycinkiem sytuacji, ale warto wtedy jakby uświadomić sobie, że no świat ciągle nam pokazuje, że my nie mamy tej możliwości, tej kontroli nad nim. znaczy cholerinjne wybuchające wojny, doświadczenie, które mamy za sobą w pandemii y pokazuje, że my naprawdę nie wiemy jak będzie wyglądał ten świat, w którym będą żyły nasze dorosłe córki i naprawdę nie mamy też na to wpływu. I to porzucenie iluzji kontroli też jest uwalniające. Y to sprawia, że możemy stać się bardziej wyrozumiałymi czy łagodnymi, dobrymi dla siebie i także dla dzieci. No po prostu yyy możemy to puścić znowu tak samo. Yyy kolejna rzecz to jest yyy to już jest taka konkretna podpowiedź dotycząca doceniania starań i wysiłku yyy które nasze cór
Here is the continuation of the transcript:
Wydaje mi się, że Hermiona powinna wiedzieć, że my jesteśmy w jej narożniku cały czas. To jest kolejna bardzo odbaczająca ją rzecz. Szukanie sojuszniczek i sojuszników. W momencie kiedy wiemy, że źródłem presji wywieranej na dziewczynkę jest wymagający nauczyciel albo nauczycielka. to warto z tą osobą porozmawiać, spróbować poprosić o obniżenie wymagań. To ja wiem, że w wielu szkołach, zwłaszcza takich nastawionych na dobre wyniki, na sukcesy, to może być taka kontrowersyjna ścieżka, ale ona potrafi być naprawdę szalenie wartościowa nie tylko dla naszej Hermiony, ale też dla całej jej klasy. To znaczy takie pokazanie też szkole, że może niekoniecznie zależy nam na użyję tutaj popularnego słowa, ciśnięciu tych dzieci. Może da się zadawać mniej prac domowych, może klasówki mogą być rzadsze. Bywa, że nasze dziewczynki same próbują walczyć o to na przykład, żeby było mniej klasówek, bo często nauczyciele i nauczycielki stosują takie wybiegi, że nie może być trzech klasówek w tygodniu, więc jedna klasówka się nazywa kartkówka, druga się nazywa quiz, trzecia test, trzecie czwarta sprawdzian i w końcu robi ich się pięć na przykład. Więc pomóżmy wtedy naszej córce. Bądźmy jej sojuszniczką, sojusznikiem i po prostu zawalczmy o to, żeby, żeby tej Hermiony tak nie cisnąć. Ja tutaj chciałam znowu wracając do naszej bohaterki przypomnieć, że jej boginem, czyli taką zjawą przybierającą postać tego, czego najbardziej się boi dana osoba stojąca przed nią, była profesorem McGonagal oznajmiająca, że uczennica wszystko oblała, prawda? Zobaczmy, że jakby jaki stres może mieć nasza córka, że gnie zda, że po prostu czasami to jest taki taka konstrukcja w głowie, która jest wpajana też w szkole albo nie wiem skąd się bierze, ale raczej dziewczynki same jej nie wymyślają, że jeżeli teraz nie zdam tej klasówki, to nie będę miała jakiejś oceny na koniec roku. nie będę miała jakieś oceny na koniec roku, to nie to na świadectwie ósmoklasistki nie będę miała tych oceny i nie dostanę ilość punktów. Jeżeli nie będę miała tych punktów, to nie dostanę się do liceum. Jeżeli nie dostanę się do tego liceum, które mnie ma przygotowań na te studia, no to się nie dostanę na te studia. No to po prostu całe moje życie już się skończyło. Znaczy ja yyy ze znajomości świata dziewczyskiego z całym autoryteturem kosmosu dla dziewczynek mogę powiedzieć, że tak, dziewczynki robią sobie w głowie takie konstrukcje i nie, to im nie pomaga w beztrosskim dzieciństwie i w rozwoju. Więc po prostu nie dajmy temu boginowi y przejąć kontroli nad y nad naszymi dziewczynami. Yyy i bądźmy sprzymierzeńcami w tym mówieniu, że możesz po prostu to puścić y nasza córko. No i wreszcie zadbajmy o odpoczynek. To jest nasza rola w jeżeli mamy do czynienia z z Hermioną. to my mamy dbać o czas niewypełniony zajęciami i treningami, czyli możemy się stać takimi strażniczkami, strażnikami tego tego czasu, w którym właśnie nic nie trzeba. I wiele z tych myśli dotyczą także tego perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie, do którego chcę teraz przejść. Z nim sprawa jest trochę bardziej tyki, bo no tutaj nie ma tego łatwego przełożenia, że jeżeli wycofamy naciski z zewnątrz, no to ta dziewczynka też sama poluzuje. Wiele ambitnych uczennic to dziewczynki, które po prostu chcą się świetnie uczyć. I teraz znowu przytoczę cytat z z prawdziwej dziewczynki. Zależy mi na piątkach i szóstkach. Lubię je dostawać. Daje mi to satysfakcję. Gdy jest coś do zrobienia, robię to. Gdy można poprawić czwórkę na piątkę, poprawiam. W czwartej klasie, gdy na świadectwie zaczęły się pojawiać oceny numeryczne, dowiedziałam się, że jest coś takiego jak czerwony pasek. Postanowiłam sobie, że go zdobędę, tylko byłam przekonana, że wymaga średniej 5,75 i taką uzyskałam. Dopiero potem dowiedziałam się, że wystarczyło 4,75, ale i tak to by nie wpłynęło na liczbę szóstek, którą chciałam zdobyć. Tak, bywają takie dziewczyny i co się z tym wiąże? Od razu chcę powiedzieć, że słabo działa komunikat odpuść sobie. To jest jak mówienie dwulatkowi hej nie mów nie. Wydaje mi się, że to jest też o uszanowaniu, że ta osoba jest taką osobą. Yyy, to znaczy w tym co mówię do państwa i i w naszej yyy pracy, żeby wspierać Hermione, nie chodzi o to, żeby ją zamienić zmienić w leserkę. To znaczy nie chodzi o to, żeby jej zabrać te piękne cechy, które są jak najbardziej pożądane. To znaczy yyy taka osoba, o której mówię, to jest często osoba bardzo pracowita, wytrwała. To są często inteligentne dziewczynki i bardzo ambitne dziewczynki. My nie chcemy tego gasić. My nie chcemy wlewać dziecka z kąpielą. My chcemy jakby pomóc im w zrównoważony sposób się rozwijać. Yyy, y w momencie kiedy dziewczynkę napędza motywacja wewnętrzna, to ona też czerpie przyjemność ze szkoły. Znaczy po prostu daje jej to frajdę, że idzie, uczy się, no dostaje szóstkę. Po prostu czego chcieć więcej? Yyy yy i yyy też yyy no pomyślałam o tym, że y gdy osoby osiągają spodziewane przez siebie wyniki, to rośnie ich poczucie sprawczości i możemy to zostawić z piramidą potrzeb y masloa, w której samorozwój i samorealizacja znajdują się na samym szczycie. To może być jakby ten typ spełnienia, który napędza Hermionę motywowaną wewnętrznie. Tylko w tej piramidzie Maslowa trzeba pamiętać o niższych piętrach i to jest nasza rola, dlatego że ciemne strony tej doskonałości to jest wspomniany już stres i lęk, ale też przemęczenie. Cofnę się do slajdu 18, bo nie powiedziałam o ilustracji, która tutaj została zamieszczona, a to jest zmieniacz czasu. Jeżeli państwo pamiętają powieści o Harry Potterze, to wiedzą państwo, że w tomie trzecim Hermiona dostała od profesora McGonagal takie urządzenie, które pozwala jej zmieniać czas i dzięki temu ona mogła chodzić na wszystkie zajęcia, jakie były w ogóle dostępne w Hogwarcie w danym roczniku i je zaliczać, czyli po prostu dostała dostęp do tego, żeby no robić jak najwięcej. i strasznie się z tego cieszyła na początku książki. Trzymała to w tajemnicy i w momencie kiedy puścimy coś takiego, to jakby nadchodzi ogromne przemęczenie. Gdy córka sama sobie stawia poprzeczkę, to może sobie ją ustawić tak wysoko, jak nikt odpowiedzialny by jej nie postawił. Czyli no to jakby widzimy w tym zmieniaczu czasu. To znaczy no ja wiem, że profesor McGonagal może była odpowiedzialna za proces naukowy Hermiony, ale jeżeli mamy taką dziewczynkę w domu, to wiemy, że ona czasami wymaga od siebie więcej niż my kiedykolwiek byśmy w ogóle wymyślili, żeby żeby od niej wymagać. y jedną z tych ciemnych stron doskonałości, która nie była dla mnie oczywista, ale zobaczyłam ją w badaniach naukowych. Tutaj znowu odsyłam państwa do tych źródeł, które będą na dole tej prezentacji. Uczennice ze skłonnością do perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie zazwyczaj są też niezadowolone z własnego wyglądu. Kurczę, po prostu zupełnie jakby w sprawach, na które nie mają wpływu z założenia wystawiały sobie ocenę negatywną. No to jest taka korelacja, oczywiście nie u wszystkich występuje, ale ale jakby pojawia się yyy no i jakby dodatkowo sprawia, że po prostu chcemy tej hermiony jakoś pomóc. I y no i kolejna ciemna strona doskonałości jest taka, że dobra nauka jest jednym z częstych powodów wykluczenia rówieśniczego. To jest wyjątkowo okrutne, wydaje mi się, że w momencie kiedy dziewczynka bardzo dobrze się uczy, po prostu łatwo jej to przychodzi albo wkłada dużo pracy w to, żeby dostawać dobre wyniki, dobre oceny i dostaje je, to może to budzić zazdrość, może to budzić jakieś nieprzyjemne uczucia i bywa, że ta dziewczynka staje się obiektem czy wykluczenia, czy czy jakiś jakiegoś wyśmiewania się. I myśmy rozpracowały ten mechanizm w raporcie o przemocy rówieśniczej, który jest bezpłatnie do pobrania na naszej stronie internetowej. To jest raport dziennikarski napisany przez Maję Hawranek i on bierze pod lupę też takie zjawiska jak y jak wykluczenie, obgadywanie, hejt i y no przemocy rówieśniczej jest jakby wyjątkowo y bolesnym doświadczeniem bolesnym też fizycznie. często yyy yyy aktywuje te same obszary w mózgu, które yyy są aktywowane przez zadanie bólu fizycznego. To znaczy to jest po prostu okrutne zachowanie, które przysparza dziewczynom cierpień. I niestety bywa tak, że jeżeli dziewczynka jest świetna w nauce, to yyy w relacjach z koleżankami doświadcza bardzo nieprzyjemnych zachowań. Więc my tym dziewczynkom staramy się pomóc i dlatego zrobiłyśmy taką książkę Przewodnik po koleżankowaniu który jest takim zbiorem wspaniałych podpowiedzi, instrukcji, testów, takich psychotestów oczywiście y jakiś wskazówek i myśli, które jakby są takimi drogowskazami dla dziewczynki w tej drodze, która je prowadzi od samotności do przyjaźni poprzez wszystko, co się dzieje pomiędzy, czyli także poprzez właśnie obgadywanie, wykluczanie, hejt. Tutaj są bardzo praktyczne na przykład dialogi, których można użyć. Jest pełno scenek, w które można się wcielić. Jest pełno takich tipów typu jak zagadać albo jak jak zadziałać, kiedy wydarzyło się to albo tamto. Więc bardzo, bardzo polecam przewodnik po koleżankowaniu się. Yyy, jeżeli nasza Hermiona yyy akurat w tym obszarze relacyjnym ma trudniej yyy to yyy ogromnym odciążeniem jest to, że ona po prostu dostaje taki skrypt yyy, który yyy no pozwala jej yyy właśnie też się też uczyć się, no bo to jest przecież nauka na całe życie bycie bycie w relacjach i budowanie takich skrzydających relacji z innymi. Ona dzięki temu może dostać taki przewodnik dla siebie, taki skrypt, który jej w tym pomoże, taki podręcznik, którego nie dostanie w szkole i nikt jej z tego nie odpyta i nie musi go umyć na szóstkę, ale jeżeli go przeczyta, to może znajdzie tam coś dla siebie, co jej pozwoli po prostu mieć satysfakcjonujące i dobre więzi z koleżankami. I teraz chciałam przejść do y kilku myśli. yyy jak uwolnić taką hermionę, jeżeli napędza ją motywacja wewnętrzna. Yyy oczywiście wypróbowujemy wszystko to, co mówiłam w poprzedniej części o motywacji yyy zewnętrznej, o ty o tym perfekcjonizmie motywowanym społecznie. Ale tutaj dodatkowo powiem, że super ważne jest wspieranie w podejmowaniu decyzji. Dziewczynki w typie hermiony wydają się omnipotentne, a świat daje im sygnały, że tam, że tak jest, ale nie można mieć wszystkiego. Więc nie dajemy hermionie zmieniacza czasu. To jest pierwsza [śmiech] wskazówka. W zamian za to pomagamy dziewczynce wybrać w co chce się zaangażować, a z czego zrezygnować. I nie z czego może zrezygnować, ale z czego musi zrezygnować. znaczy ograniczanie tych rzeczy, które yyy w które ona się pakuje, bo to nasza rola jest i to punkt drugi, zadbać o te niższe piętra z piramidy masnoła, tak na przykład godziny snu. Często y no te te dziewczynki po prostu nie chcą jeszcze iść spać, bo jeszcze mają coś do zrobienia i jeszcze i jeszcze. Więc to my jesteśmy tymi złymi policjantkami i gdybyśmy miały córkę, która nie chce się uczyć, to byłybyśmy złymi policjantkami być może i mówiły: "Słuchaj, ten angielski to jednak ma sens, ale tutaj jesteśmy takimi policjantkami, które mówią: "Nie, ten angielski już dzisiaj nie ma sensu. Teraz ma sens położenie się spać". Bardzo wydaje mi się takim nieoczywistym, a jednocześnie dużo dającym tipem jest to, żeby stawiać przed dziewczynkami, które mają właśnie ten rys skończone zadania. W niektórych szkołach, nie wiem, montesoriańskich, niektórych demokratycznych, też takich otwartych, rozbudzających ambicje dzieci. w czym jakby nie ma nic złego. Tylko ja mówię o o tym, kiedy coś pójdzie źle w takim dobrym modelu. W niektórych takich szkołach nie ma szklanego sufitu. To znaczy jest powiedziane, że jeżeli coś cię zaciekawi, to możesz iść dalej i dalej i dalej. Zrobiłaś już program z czwartej klasy, ale cię interesuje co tam dalej z tą historią, no to po prostu proszę bardzo. Mamy też materiał z piątej klasy. Nie musisz się zatrzymywać. Twój umysł jest już na to gotowy, no to po prostu chłoń ile możesz. To z jednej strony jest wspaniałe i obiecujące, zwłaszcza jak ktoś ma jedną zajawkę, nie wiem, jak dziewczynka po prostu pokochała geografię i i no i nie może się odczepić od tych map i i zgłębiania, co gdzie się dzieje. Ale pamiętajmy, że nasza hermiona jest wszechstronna i dla niej często brak szklanego sufitu to jest pułapka. To znaczy ona będzie miała bardzo dużą trudność, żeby się zatrzymać, żeby sama się zatrzymać. Jeżeli nikt nie powie: "Hej, zrób odtąd dotąd i koniec". I potem odpoczywasz, bawisz się, już wystarczy to, to już wystarczy. Już, już jesteś najlepsza, już zrobiłaś to. Żeby to zobrazować, chciałam przeczytać cytat znowu z autentycznej wypowiedzi. To jest autentyczna wypowiedź dziewczynki. Yyy, robiliśmy na WFie sprawdzian wytrzymałości w bieganiu. Oczywiście systematycznie się do niego przygotowywałam. Na teście biegłam i biegłam kolejne okrążenia, aż pani oznajmiła, że już dawno osiągnęłam poziom najwyższej oceny. Gdyby mi tego nie powiedziała, biegłabym pewnie dalej do utraty sił. Znaczy to jest takie metaforyczne zobrazowanie tego, jak po prostu trudno się zatrzymać w momencie, kiedy świat nie daje sygnału koniec. Tak, czas jest naturalnym ograniczeniem, więc zmieniacz czasu nie i yyy konieczność wyboru. Yyy i tutaj przychodzimy wam naprawdę z czymś wspaniałym do pomocy. Yyy yyy czyli z taką zachętą, żeby porozmawiać o wartościach. I teraz ja wiem, że to brzmi górnolotnie, ale chodzi o taki wewnętrzny kompas, który, którego można użyć przy podejmowaniu decyzji w co się angażować, a w co nie. Mamy tutaj numer 20 Kosmosu dla dziewczynek, czyli już parę lat temu on powstał, ale zawiera jedno z moich ulubionych narzędzi kosmicznych, które ja osobiście tego używam i robię to z rodziną. Powtarzamy to co roku w okolicach Sylwestra. To jest twój wewnętrzny GPS, czyli taki spis wartości z kartą pracy, w którym znajdziemy najróżniejsze wartości, które mogą być dla nas istotne. Czyli co może być dla mnie ważne? mieć piękno wokół siebie, być z ludźmi blisko, czuć się w porządku wobec ludzi i zasad, uczyć się i poznawać coś nowego, żeby było sprawiedliwie, żeby inni się ze mną liczyli. Tu jest cały zbiór opracowany na podstawie oczywiście takich zestawów wartości, które które są pogrupowane i i które dla ludzi są ważne w różnych systemach. I do tego jest taka karta, w której wkleja się te wartości w trzech kolumnach. co jest dla mnie ważne, co jest dla mnie bardzo ważne, a co jest dla mnie super ekstra najważniejsze. To jest trudny wybór często, ale powiem państwu, że zawsze się udaje go dokonać. Dzieci są super wkręcone w to, w to, kiedy wybierają, czy dla nich ważniejsze jest na przykład być dobrą dla planety, czy być aktywną fizycznie. I potem dostajemy, zachęcam, żeby to wypełnić razem z dziećmi. Potem dostajemy i dziecko dostaje, córka dostaje taki wgląd w to, co jest tak naprawdę priorytetem. Y i w momencie, kiedy dostajemy już ten zestaw wartości, to to można dopasować wybory i można dopasować to, w co się angażujemy do tego, co sobie wcześniej zdefiniowaliśmy, co sobie dziewczynka sama zdefiniowała jako ważne dla niej, niezwykle pomocne i też jakby uczące takiego bycia w zgodzie z sobą. Yyy, więc yyy to jest jeden z materiałów, którzy który też państwo dostaniecie po tym webinarze. Yyy i na koniec chciałam powiedzieć o takiej ważnej rzeczy yyy czyli o tej masce tlenowej, co w samolocie mówią zawsze, żeby żeby najpierw sobie podawać. Yyy, znalazłam badania, według których zachodzi ścisły związek między perfekcjonizmem matek a perfekcjonizmem córek. Bardzo się zdenerwowałam, jak znalazłam te badania, bo stwierdziłam: "No tak, znowu wina matki". Yyy, ale to nie chodzi o winę, tylko chodzi o takie właśnie powiedzenie sobie: "Okej, jeżeli ja mam swoją świadomość pragnień i ograniczeń, jeżeli ja jakby mogę być autentyczna i przyznać się do błędu, yyy jeżeli ja pozwalam sobie odpoczywać i córka widzi mnie na kanapie z książką, to to po prostu robi nie tylko mi dobrze, ale też no jakoś modeluje, więc takie przesłanie na koniec i zanim pójdziemy leżeć na kanapie to chciałam zapytać czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos, podzielić się czymś, może zadać pytanie. Ja nie mam, nie będę miała żadnych jednoznacznych, prostych rozwiązań, no bo to jest zawsze taka domena skomplikowana, ale możemy postarać się wspólnie namyślić, co robić. I tutaj tak, czy badania mówią coś na temat związku między perfekcjonizmem ojców a córek? No właśnie między perfekcjonizmem ojców a córek to nie zachodzi. Link do tych badań będzie pan miał, panie Jakubie, też w tych materiałach wysłanych. To będzie ostatnie ze źródeł, więc może pan sobie to to jest po angielsku, ale jakby jest przeanalizowany każdy przypadek, czyli matka, syn, matka, córka, ojciec, syn, ojciec, córka i cholera, te matki niestety, y, no tak troszeczkę to mówię śmiejąc się, nie mam nic oczywiście do matek, ale znowu znowu jakby obciążeniem ich jest to, że że ich postawa ma wpływ A co w przypadku, kiedy dziewczynka jest perfekcjonistką, ale część rzeczy jej nie wychodzi i ten perfekcjonizm ją tak naprawdę ogranicza? No ja myślę, że to jest właśnie taka okazja do nas, żeby pokazać, że nie mamy nad wszystkim kontroli. Wydaje mi się, że tak rozwojowo to jest nawet jakby pozytywna rzecz, która się może nam przydarzyć, czyli taka lekcja radzenia sobie z własną frustracją i też lekcja tego właśnie, że że nie jestem omnipotentna, że no nie zrobię wszystkiego na 100% i może wystarczy jak zrobię coś wystarczająco dobrze i to już po prostu będzie zrobione i i mogę się cieszyć na przykład z tego, że włożyłam w to jakiś wysiłek. E, może mi było przyjemnie jak jak to robiłam, że jakby nie nie ten y stan perfekcyjny może być tą tym ostatecznym celem, tylko też co tam się działo po drodze, jak się zmagałam, jak się czegoś uczyłam, jak się nauczyłam na przykład, że że jakaś droga nie wychodzi. Yyy, ja myślę, że to jest pole do super rozmów y z córką właśnie takiego oglądania yyy co tam było w tym w tym dochodzeniu do tego zadania, co nie wyszło, co nas to nauczyło, a właściwie jak definiujemy to, że coś wyszło czy nie wyszło. E, więc ja uważam, że to jest bardzo rozwojowe i bardzo zachęcam do takiego, no takiego przyjaznego jakby pogrzebania uczuć wokół tego oczywiście popartego dużym wsparciem, że takim wsparciem, że że dla nas to jest okej, co się co się wydarzyło już do do danego poziomu. Co jak chemiona jest w spektrum autyzmu, jak pomagać takim dziewczynkom? No bywa, że jeżeli się jest w spektrum autyzmu, to się ma taki hiperfokus na jedną konkretną dziedzinę. Moje doświadczenie jest takie, że tego się nie da zatrzymać. Mam też takie doświadczenie, ale wtedy tym bardziej ważne, żeby być taką strażniczką tych potrzeb podstawowych, tak? czyli strażniczką czasu snu, strażniczką dobrego odżywiania się, tego, żeby wyjść na dwór. Yyy, no bo yyy jakby to jest y niezbędne, żeby y to zdrowie fizycznie pozwalało w ogóle jakoś dalej działać. Więc osoby w spektrum autyzmu mają skłonność do, znaczy oczywiście są bardzo różne, ale bywa, że mają skłonność do takiego zupełnego zagłębienia się w jakiś temat i bycia pochłoniętą daną daną sprawą. I wtedy to my jesteśmy tym, kto mówi: "Hej, obiad, a potem spacer," więc yyy zachęcam yyy zachęcam do tego. Yyy jeżeli są jeszcze jakieś pytania, to yyy a widzę, że są pytania. Przepraszam, tutaj muszę teraz się zmierzyć z podzielnością uwagi. Czy dostaniemy te materiały na maila? A czy w przy tak dostaniecie państwo na maila już już jutro wszystkie materiały, czy czy w tym przewodniku są też pokazane relacje toksyczne, negatywnie wpływające na dziewczynkę i czy pokazuje jak wyznaczać zdobę granice koleżankom. Tak. Tak. Tam jest tytuł tego przewodnika brzmi, że jest to przewodnik o przyjaźni, samotności i wszystkim co pomiędzy. A pomiędzy, jak wiemy, dzieją się różne rzeczy. I na przykład jest tam bardzo praktyczna instrukcja jak się kłócić. Proszę państwa, to jest często taka wiedza dziewczynkom niedostępna. To znaczy często dziewczynki są tymi, które mają tłumić te negatywne tak zwane emocje, znaczy tłumić te brzydkie emocje, złość. Ja teraz mówię to oczywiście w cudzysłowie i i mają nie wchodzić w konfrontacje, tylko właśnie być miłymi i one yyy bywa, że w ogóle nie mają narzędzi do tego, żeby yyy zawalczyć o swoje zdanie, żeby po prostu wejść w kłótnię, żeby wejść w sprzeczkę i yyy postawić swoje granice. Więc takie takie materiały są jak najbardziej. także materiały dotyczące tego, jak sobie radzić z obgadywaniem, jak sobie radzić z hejtem, jak sobie radzić z wykluczeniem. I my to robimy w taki bardzo praktyczny sposób. Znaczy jesteśmy blisko dziewczynek i poprzez różne scenki, takie nawet komiksowe, rysunki, wizualizacje różnych grupek dajemy scenariusze y, które można użyć w prawdziwych relacjach. Dobrze. Czy jeszcze jakieś pytanie? Czy są jakieś numery kosmosu dla dziewczynek? Szczególnie polecane dziewczynkom perfekcjonistkom. Wydaje mi się, że świetny jest ten numer 20. To jest numer o przyszłości. Polecam numer Ja decyduję. Yyy, to jest też numer o podejmowaniu decyzji i braniu za to yyy odpowiedzialności. Yyy, tak naprawdę we wszystkich numerach są rozsiane takie takie myśli o tym yyy w jaki sposób yyy sobie z tym radzić, więc yyy miała wybrać jeden. Gdyby ktoś chciał jeden, to na pewno ten 20. No i tak więc bardzo dziękuję. Jeszcze jest jedno pytanie. Co jeśli córka jest taką perfekcjonistką, że skrajnie boi się oceny innych? Na przykład dopóki nie dowie się w co inne koleżanki ubierają się na przykład do teatru, to sama nie zdecyduje, bo tak się boi oceny koleżanek, że to co ubierze będzie źle dobrane, że za elegancko, że będzie śmieszna, czy może nie może przez to zasnąć. Zastanawiam się, czy tutaj mówimy o takim perfekcjonizmie będzie do doskonałości, czy też mówimy o tym, jak się czuje dziewczynka w grupie, na ile ona jest pewna swoich wyborów, na ile jest pewna swojej pozycji i na ile czuje się po prostu akceptowana w tym, jaką osobą jest tak naprawdę ona, czyli I tutaj widzę taki temat potrzeby dopasowania się po to, żeby zyskać akceptację, co może wynikać z lęku, że że tej akceptacji się nie ma. Więc taki takie wyzwanie bardziej relacyjne niż związane z perfekcjonizmem. y bardzo pani polecam ten poprzedni poprzedni webinar, który się odbył i bardzo pani polecam wszystkim państwu, ale też pani, która zadała to pytanie, kolejny webinar, w którym znowu wrócimy do do tematów relacyjnych i wyzwań z nich związanych. Bardzo dziękuję, że udało się też porozmawiać. Bardzo dziękuję państwu, którzy byliście tutaj ze mną. Yyy, zapraszam już teraz na kolejne spotkanie, które odbędzie się 23 kwietnia yyy i właśnie wrócimy w nim do tego, jak sobie radzić z wykluczaniem, z obgadywaniem, z hejtem, y czyli jak działać z przemocą relacyjną. To są tematy szalenie aktualne i postaramy się jak najlepiej odpowiedzieć tutaj na wyzwania. Więc ucieszę się, jeżeli znowu się spotkamy. Jeżeli państwu się podobał webinar to i podoba to, co robimy dla wspierania dziewczynek, to zachęcam do podzielenia się podatkiem i przekazaniem nam%a. I chciałam powiedzieć, że nie byłoby nas tutaj, gdyby nie Fundacja Magox, która jest partnerem tych webinarów i dzięki której są one dostępne bezpłatnie. Ponieważ robimy to już dopiero drugi raz, to bardzo się ucieszymy z uwag, myśli. Po prostu chcielibyśmy jak najlepiej się dostosować do państwa potrzeb. Naprawdę o to chodzi, żeby trafić z tą wiedzą, którą my zbieramy od 8u lat yyy też dzięki Magoboxowi w portalu wiedzy, żeby z tą wiedzą o dziewczynkach, o tym jak je wspierać, żeby docierać do państwa jak najszerzej, żeby po prostu to spełniło państwa potrzeby i oczekiwania. Więc bardzo zachęcamy do też do do dzielenia się informacją zwrotną i serdecznie zapraszamy i bardzo dziękujemy za udział. Y, mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy. Do widzenia.
This webinar, hosted by Joanna Czeczott from Fundacja Kosmos dla Dziewczynek, addresses the challenges of "girl perfectionism" using Hermione Granger as a relatable archetype. It explores the origins of this perfectionism, stemming from societal expectations, educational systems, and parental influence, and discusses its potential negative consequences like burnout. The video offers practical advice and strategies for parents to help their daughters manage perfectionism, encouraging a healthier balance between ambition and the ability to "let go."
Here is the transcript from the beginning of the video:
Dobry wieczór. Witam wszystkich. Dzień dobry. Cześć. Bardzo się cieszę, że jesteśmy wspólnie razem na kolejnym webinarze kosmosu dla dziewczynek. To jest nasza nowa forma komunikacji z wami, z osobami, które mają w domu dziewczynki, czy mają pod opieką dziewczynki, czy po prostu ciekawią się dziewczyskim światem. i wspólnie zastanawiamy się jak te nasze dziewczyny wspierać. Dzielimy się naszym namysłem. A dzisiejszy temat webinaru to uwolnić Hermionę, czyli pułapki dziewczyskiego perfekcjonizmu. Podtytuł jest obiecujący i nie wiem czy spełnię te obietnice, ale będę się starać jak uczyć córkę i siebie odpuszczania. Więc yyy myślę, że wiele z nas rozumie, że jest to temat na nasze czasy. Yyy i yyy to już yyy nasz drugi wspólny webinar. Yyy ja nazywam się Joanna Czeczot, jestem z fundacji Kosmos dla dziewczynek i jesteśmy fundacją, która jako pierwsza w Polsce zajęła się dziewczyńskością. Było to 8 lat temu i zrobiłyśmy to głównie po to, żeby wydawać magazyn, pismo papierowe y dla dziewczyn. Pismo, które daje im pewność siebie, wspiera je i pomaga im rozwijać się y jakoś bez stereotypów i w zgodzie z sobą. Więc wydajemy ten magazyn Kosmos dla dziewczynek, ale też gromadzimy ekspercką wiedzę o dziewczynkach. Yyy, zapraszam wszystkich do portalu wiedzy, gdzie yy jest za darmo do przeczytania prawie 400 artykułów. Yyy, wszystkie są opracowane przez yyy yy bardzo specjalistyczne osoby, psycholożki, pedagożki, yyy, napisane przez świetne dziennikarki. Wydałyśmy raporty, ebooki, nawet konferencję naukową. A najważniejsze jest to, że znamy głos samych dziewczynek. Nie tylko dlatego, że co numer rozmawiamy yyy prawie z 14 000 dziewczynek w całej Polsce, yyy, ale też dlatego, że one do nas piszą, naprawdę piszą do nas regularnie listy i mamy specjalną wspaniałą osobę, która z nimi koresponduje. Przychodzą do nas zawsze, kiedy jest taka możliwość na targach czy jakiś piknikach. Organizujemy debaty dziewczyskie, w których to one są ekspertkami i dają nam takie okno do swojego świata. Yyy i mówię o tym dlatego, że chcę powiedzieć, że my dzięki temu wiemy, co je gnębi, z czym one się mierzą. Yyy i yyy mając te wiedzę możemy jakoś lepiej zastanowić się y w jaki sposób y dawać im ulgę. To wszystko jest możliwe dzięki temu, że jesteśmy fundacją, dzięki temu, że można nas wspierać, więc zachęcam państwa do podzielenia się, przekazania na cel naszej fundacji 1,5% podatku. I ponieważ wiemy co dziewczynki gnębi, to opowiem jak doszłyśmy do tego i jak szukamy rozwiązań na temat na różne tematy i dzisiaj skupimy się na tym temacie związanym z perfekcjonizmem. Nasze motto jest takie, że moim zdaniem trudno się do niego przyczepić. To znaczy otwieramy przed dziewczynkami wszechświat możliwości. Mówimy im, że mogą być kimkolwiek zechcą. Yyy, jesteśmy kosmosem, więc wierzymy, że jak cała wioska jest potrzebna, żeby wspierać dziecko, tak cały kosmos powinien yyy dmuchać w skrzydła tym naszym dziewczynom i pomagać im sięgać gwiazd. Ale po kilku latach działalności dowiedziałyśmy się, że te wspaniałe hasła, w które naprawdę mocno wierzymy, my zakładający kobiety fundację w większości byłyśmy mamami i po prostu też chciałyśmy naszym córkom przychylić nieba i zorientowałyśmy się, że ten, że te hasła, ten przekaz ma swój mroczny rewes, że te to wezwanie możesz wszystko. Niektóre dziewczynki naprawdę mocno słyszą jako i tutaj zrobiłam taki bardzo sensacyjny slajd. Musisz więcej. To zależ zależy nam na tym, żeby pokazać, że ryzyko wypalenia zawodowego, czy c czy czy czy te ryzyka wpadnięcia w takie pułapki perfekcjonizmu, które myślę, że wiele z nas zna dorosłego z dorosłego świata, że one dotyczą także dzieci. Stosunkowo rzadko myśli się o wypaleniu w kontekście dzieci, dziewczynek. Yyy, tymczasem yyy to zjawisko dotyczy bardzo dużej grupy dziewczynek i tak jak yyy hym yyy w pewnym momencie ruch wspierania kobiet yyy yyy postawił sam siebie przed takim pytaniem, czy my czasami nie nakładamy zbyt wielkich oczekiwań na kobiety, mówiąc im, że tak naprawdę to one mogą po prostu z łatwością pogodzić wszystkie role, w których zostały społecznie obsadzone, co jest oczywiście mrzonką. Yyy tak, ruch wspierania dziewczyn yyy też dochodzi do tego, że yyy trzeba być bardzo ostrożnym w tym wspierającym przekazie yyy żeby dziewczyn nadmiennie nie obciążyć oczekiwaniami. Yyy i yyy jak już mamy to podłoże, to tutaj wchodzi na scenę. Zapraszamy jej wysokość Hermion Granger, która będzie naszą przewodniczką po tym webinarze. To jest taka persona, która jest naszym kluczem do zrozumienia całego szeregu dziewczynek, takiego typu osobowościowego. Dla tych, którzy jakimś cudem nie zetknęli się nigdy z z tą postacią. powiem, że to jest jedna z głównych bohaterek y serii powieści y o Harry Potterze stworzona przez JK Rowling i ja jestem przeszczęśliwa, że JK Rowling stworzyła tę osobę yyy tę tę postać Hermionę dlatego, że dzięki niej o tych świetnie uczących się dziewczynkach moim zdaniem już nie możemy powiedzieć lekceważąco, że to jest kujonka. Widać dzięki postaci Hermiony jak nieoczywiste i wielowymiarowe to są osoby i to jest taka reprezentacja całego, moim zdaniem pokolenia dziewczyn, które są silne, mądre, ambitne, pracowite, odpowiedzialne i niezawodne. I na pewno mamy takie dziewczynki wokół siebie. Na pewno każdy z nas zna taką. Może osoby, które teraz są z nami na tym webinarze, mają taką dziewczynkę w domu i wiedzą o co chodzi i wiedzą, że te dziewczynki też często ponoszą ogromne koszty własnego perfekcjonizmu, bo najgorzej wychodzi im odpuszczanie. Yyy, jeżeli słuchają nas, słuchają mnie osoby, które zmagają się z takim wyzwaniem, żeby skłonić swoją córkę do nauki, yyy, zastanawiają się jak wyrobić w niej motywację, żeby jednak przysiadła nad lekcjami, bo ona nie chce, bo wszystko jest dla niej ważniejsze, bo ona tylko chce się bawić i w ogóle ma to w nosie. No to mogę powiedzieć, że te osoby mogą się mogą sobie uświadomić, że jeżeli się ma w domu prymuskę, to też się ma powody do zmartwień i wyzwań. To znaczy tutaj zajmujemy się pewnym typem osób i myślę, że ktoś kto zna chemion dobrze już rozumie o co chodzi. Chodzi o dziewczynki, które mają wzorowe zachowanie. które osiadają spektakularne sukcesy w wielu dziedzinach. To są często dziewczyny bardzo wszechstronne. Matematyka, polski, historia, geografia, wszystko. Po prostu nie to, że jestem humanistką albo ścisłą, ale po prostu łatwo mi przychodzi nauka każdego przedmiotu. To są często dziewczyny aktywne i zaangażowane, często przewodniczące klasy. Często jest taki schemat, że ktoś kto się dobrze uczy właśnie nie ma problemu, nie nie czuje się zbyt nie wygląda na osobę zbytnio obciążoną nauką i jeszcze bierze na siebie to, że że zostaje tak taką liderką społeczności czy pośredniczką w kontakcie z dorosłymi, więc bierze na siebie kolejną odpowiedzialną rolę, a takie osoby bardzo odpowiedzialnie traktują wszystko, co na siebie biorą. Yyy to są wreszcie dziewczynki, które często osiągają wybitne yyy sukcesy. Już o tym powiedziałam, ale chodzi o to, że y że to są często takie rzeczy ponad miary typu zwycięstwo w olimpiadzie, yyy kilka konkursów właśnie z różnych dziedzin, tu Alfik matematyczny, a tu świetlik przyrodniczy. Yyy, więc to są takie rzeczy, z których kurczę, no wydawałoby się, że można by być dumnym i w ogóle czemu ten kosmos dla dziewczynek się czepia takich osób. Zaraz wszystko opowiem. Yyy, i te dziewczynki często też chętnie yyy i w dużym wymiarze uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych. Skoro tak dobrze im idzie, to czemu jeszcze nie gimnastyka artystyczna i dodatkowy hiszpański rozszerzony i jeszcze y nie wiem, może coś sportowego do kompletu, bo bo przecież można być pierwszym w nauce i pierwszą w nauce i pierwszą w sporcie. Yyy i yyy jak się państwo domyślacie, to yyy natężenie wszystkich yyy yyy aktywności i sukcesów naprawdę ma swoją cenę i jeżeli ktoś ma w domu Hermionę, to wie, że ta Hermiona te cenę płaci. Dlatego chciałabym zrozumieć tę postać poprzez rozróżnienie dwóch typów perfekcjonizmu i najpierw skupimy się na tym perfekcjonizmie motywowanym społecznie, bo to jest stosunkowo prostsze do rozpracowania, chociaż nie mówię, że że łatwe i tutaj nie ma nie ma żadnych dróg na skróty i oczywistych rozwiązań. Potem przejdziemy do perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie. My zawsze tak działamy w kosmosie dla dziewczynek, że staramy się obejrzeć coś z wielu stron, dogłębnie zrozumieć po to, żeby dobrać potem jakieś wskazówki, podpowiedzi czy recepty. Więc zacznijmy od perfekcjonizmu motywowanego społecznie. Yyy, no i tutaj ta ścieżka prowadzi nas prosto do szkoły, czyli do tego środowiska, gdzie nasze dziewczyny spędzają większość czasu, [parsknięcie] yy zwłaszcza jeżeli są to szkoły społeczne, które często oferują zajęcia do, nie wiem, 15:00, 16:00 po południu. Yyy, polska szkoła zazwyczaj, oczywiście są wyjątki, ale w większości ma taką prostą receptę na to, jak stać się wzorową uczennicą. Yyy, to jest taka recepta, że dziewczynka ma słuchać nauczycieli i posłusznie robić to, czego się od niej wymaga. Czyli jakby Hermiana dostaje taki czytelny skrypt, co, jaką ścieżką podążać, żeby te osiągnięcia, mówiąc językiem korporacyjnym, dowieźć. I pierwszy pierwszy taki moment sprawdzam, który weryfikuje jak sobie radzą uczniowie, uczennice w nauce. To jest egzamin ósmoklasisty, czyli taki po zakończeniu szkoły podstawowej sprawdzian dla wszystkich z tego samego tematu. No i tutaj widać, że uczennice osiągają lepsze wyniki od uczniów yyy z polskiego i z angielskiego. Na testach PISA też widać, że dziewczynki yy osiągają lepsze wyniki. Yyy yyy dostaniecie państwo po y po tym webinarze jutro y załączoną tę prezentację. Na końcu jest slajd ze wszystkimi źródłami. Y, ja opierałam się na wielu źródłach i wielu wynikach badań. Y, i przeanalizowałam ileś egzaminów, ileś typów sprawdzianów wiedzy, które próbują zbadać, czy to dziewczynki właśnie chcą postarać się bardziej zdobyć dobre wyniki i zapracować na te piątki, czy chłopcy. Więc to dostaniecie państwo w źródłach. Ja nie, nie będę się już rozwodzić, ale to generalnie widać, że szkoła yyy jest takim y teatrem, w którym ta yyy yyy wzorowość, perfekcyjność y dziewczynek y bardzo łatwo może się rozegrać. Jest na to naprawdę y scenariusz, w który łatwo wejść i który jest jasny dla każdego od samego początku. [parsknięcie] I to jest źródło motywacji takiej, która przychodzi z zewnątrz do naszych dziewczynek, czyli one trafiają do szkoły i to nie jest w tym w tym modelu, o którym teraz mówię, motywacji społecznej, to nie jest tak, że one przychodzą i już jakby mają wdrukowane w siebie, że że chcą być dobrymi uczennicami, ale dowiadują się jakie są bardzo czytelne oczekiwania względem nich i po prostu wchodzą wchodzą w te role i spełniają kolejne oczekiwania i wypełniają kolejne zadania i dostają kolejne piątki, szóstki, siódemki. Yyy, drugą wielką grupą, która y wpływa na dziewczynki z zewnątrz i je motywuje, no to jesteśmy my rodzice. I tutaj no rzeczywiście jest tak, że im więcej entuzjazmu wkładamy w chwalenie za kolejną szóstkę, tym jaśniejszy wysyłamy córce komunikat. Tak miałą twoje wartości, są oceny. Daj więcej. Będę się cieszyć. Yyy, ja nie chcę teraz y wywołać w nas poczucia winy, czy powiedzieć, że to jest coś złego, że cieszymy się z sukcesu córki. E, ja potem pokażę jak bardzo to jest złożona sytuacja i z czego wynika z kolei ta nasza motywacja, żeby, żeby te córki się dobrze uczyły. Ja zatrzymuję się na tym dlatego, że istnieją badania korelacji między perfekcjonizmem a stresem i zaburzeniami psychicznymi. Te badania też są załączone w tym pliku źródłowym, o którym wspomniałam. Yyy, oba typy perfekcjonizmu, ten motywowany wewnętrznie i społecznie, powodują stres, niepokój o oceny, lęk, że nie spełni się oczekiwań. To jest zrozumiały. Jeżeli yyy komuś, jeżeli ktoś ma wysoko podniesioną poprzeczkę, to stresuje się, że do niej nie doskoczy, niepokoi się, bo się, że zawiedzie. Więc yyy jeżeli takie uczucia występują w natężeniu, jeżeli są yyy po prostu stale obecne w życiu naszych córek, no to pomyślmy jakie to jest obciążenie, jak to je zatruwa, jeżeli jeżeli one dotyczą każdego przedmiotu i jeszcze dodatkowych yyy wyzwań czy yyy czy osiągnięć. Jednak o ile perfekcjonizm motywowany wewnętrznie wiąże się też z poczuciem sprawczości, samostanowienia i osobistej kontroli, no bo jeżeli sama decyduję, że chcę coś zrobić i to zrobię i mi się uda, to mam poczucie sprawczości. Mam poczucie, że miałam kontrolę nad sama to wybrałam, sama wygrałam, sama się cieszę. Benidici, o tyle ten perfekcjonizm motywowany społecznie niesie z sobą poczucie bezradności i bycia kontrolowaną z zewnątrz. To w efekcie częściej prowadzi do zaburzeń psychiatrycznych i depresji. Nie będzie osobnego slajdu na ten temat, bo ja nie chcę tak od razu nurkować w tą mroczną stronę i w w to, że często to bywają psychosomatyczne zaburzenia. często yyy po prostu do ten pęd do bycia doskonałą yyy zaprowadza dziewczynki naprawdę na skraj zdrowia psychicznego i fizycznego. Yyy ja po prostu chciałam zamarkować, że te koszty są rzeczywiste i po prostu musimy sobie zdawać z nich sprawę. I żeby przytoczyć o czym mówię, chciałabym zacytować jedną z dziewczynek, której wypowiedź była pomocą w przygotowywaniu tych materiałów. To jest taki cytat. Yyy 100% egzaminu z matematyki to marzenie mojej mamy. Bardzo chciałam je spełnić, ale się nie udało. W grudniu odbywały się egzaminy próbne. Chodzi o egzamin ósmoklasisty yyy i rodzice zapowiedzieli, że jeśli osiągnę słaby wynik, nie pójdę na wigilię. Pewnie i tak bym poszła, ale postarałam się o wynik bardzo dobry. To jest prawdziwa wypowiedź dziewczynki. To znaczy to jest coś tak wstrząsającego dla mnie, że myślę, że nikt z nas by się nie przyznał, że że jest do czegoś takiego zdolny. Więc jakby pokazuje [odchrząknięcie] przejaskrawione yyy yyy y ale prawdziwe y sytuacje po to, żeby zobrazować, że to zjawisko rzeczywiście istnieje, że dziewczynki czują yyy te presję, która przychodzi nie od nich. Yyy i mówię to naprawdę nie po to, żebyśmy teraz yyy yyy zaczęli myśleć o sobie źle, tylko yyy teraz postaram się pokazać jak yyy złożony jest ten mechanizm, który doprowadza do takiej postawy, yyy do takiej postawy właśnie motywowania naszych córek do jeszcze lepszych wyników i do cieszenia się, kiedy one te wyniki osiągają. I tutaj znowu proponuję wrócić do panny Granger. W powieści JK Ring. Jej rodzice są osobami nieczorodzieckimi mugolami. Ona sama jest tak zwaną szlamą, czyli czarownicą urodzoną w mugolskiej rodzinie. To jest najniższy szczebel drabiny społecznej w tym czarodziejskim świecie stworzonym przez powieściopisarkę. Yyy i yyy w kolejnych tomach obserwujemy jak dzięki yyy niesamowitej pracy i wytarżonej nauce yyy Hermiona dochodzi do kolejnych yyy sukcesów i w efekcie yyy zostaje ministrą magii, czyli po prostu osiąga no najwięcej co można w tym czarodziejskim świecie osiągnąć i zawdzięcza to ciężkiej pracy i nauce. Yyy i teraz yyy myślę, że zanim jakby w ogóle yyy zatrzymamy się w takim zastanowieniu, co zrobić, jak odpuszczać, no to są wszystko, wiecie państwo, że tu nie ma łatwych recept, to wydaje mi się, że jest strasznie istotne, żeby zrozumieć z czego to się bierze. Wszechświat możliwości w Polsce obiecuje właśnie edukacja. I mamy tutaj pomoc w zrozumieniu tego zjawiska dzięki profesor Annie Wojciuk z Uniwersytetu Warszawskiego. To jest wspaniała politolożka, która bada między innymi wpływ edukacji na potęgę państw różnych na świecie. Yyy i ona nam powiedziała coś takiego: "Plska jest krajem, w którym od pokoleń rządzi inteligencja na dobre i na złe." Yyy i tutaj żeby żeby to zrozumieć, takie krótkie wprowadzenie w teorii socjologicznej yyy Pira Burdie są trzy rodzaje kapitału, na których państwa budują swoje potęgi. To jest kapitał ekonomiczny, polityczny albo kulturowy. Przykładowo w krajach zaawansowanych kapitalistycznie jak w Stanach Zjednoczonych tym dominującym kapitałem jest ekonomiczny. Tak widzimy, że to z elit biznesu się wywodzą ludzie władzy. Mamy teraz taki przykład w białym Domu. O inaczej jest w takim kraju jak Rosja. Podaję skrajne przykłady. W Rosji ten dominujący kapitał jest polityczny. To znaczy trzeba być yyy skoligaconym z politykami, trzeba być lojalnym, yyy trzeba być blisko władzy, żeby w ogóle się dorobić majątku. Czyli jakby osobna yyy y zupełnie odwrotny mechanizm. tam jakby lojalność polityczna wyznacza to, czy jest się blisko tej władzy, czy nie. Natomiast Polska jest krajem dominacji kapitału kulturowego. Yyy czyli u nas wyznacznikiem prestiżu jest takie taka sieć niewidzialnych dystynkcji, na którą składa się wykształcenie. To kogo się zna, gdzie się bywa, co się czyta, jak spędza się czas wolny. To są wszystko te rzeczy, które sprawiają, że można dostać się do tej klasy uprzywilejowanej. tak do tych tak zwanych elit. I tezę o dominacji inteligencji w Polsce rozwinął profesor Tomasz Zarycki i on pokazuje [odchrząknięcie] bardzo ciekawy i w sumie logiczny mechanizm tłumaczący dlaczego to podejście jest tak powszechne. Gdy spojrzymy na to historycznie, zawsze lubię kontekst historyczny, bo on tak nas osadza, po prostu mówi nam, że my nie jesteśmy pierwsi na tym świecie i nasze wybory też są czymś podyktowane i dzięki temu możemy jakoś lepiej siebie zrozumieć i bardziej świadomie działać. Polska jest krajem, w którym klasa dawna uprzywilejowana, czyli szlachta, w momencie, kiedy po wojnie utraciła swoje majątki, to cały swój, całe swoje zaangażowanie i cały, cały, całą swoją energię skierowała na to, żeby ten te zasoby ekonomiczne przekształcać w kapitał ludzki. Czyli jeżeli nie możemy yy dzieciom już dać tego, że będą miały te dwory i y i majątki, to pielęgnujmy systemy, sieć powiązań z innymi yyy naszymi. Yyy zadbajmy o to, żeby uczyły się języków, żeby rozwijały się tak jak dawniej, żeby czytały. W ten sposób dawna szlachta uczynił stała się zalążkiem inteligencji jako nowej klasy społecznej. Y, natomiast, więc to to ta dawna klasa uprzywilejowana, natomiast dawna klasa ludowa w edukacji dostała jedyną szansę w ogóle awansu. Wystarczy poczytać książkę, nie wiem, Joanny Kuciel Fydeszak, Chłopki czy Pamiętniki wiejskich kobiet zebrane przez Antoninę Tosiek, czy dowolny inny przykład z przebogatej puli literatury oglądającej nasze ludowe pochodzenie i ich inklinacje, żeby zobaczyć jak fundamentalne to było dla chłopskich kobiet, żeby chodzić do szkoły, żeby skończyć te dwie, trzy jak szczęście dopisało to cztery albo więcej klasy podstawówki, jak one potem angażowały się w to, żeby dzieci mogły mogły tych klas skończyć więcej i jak te dzieci to na przykład widać świetnie w takiej powieści chłop Hanka o awansie społecznym autobiograficznej, jak poprzez uczenie się tego języka edukacji można było dostać przepustkę do klasy średniej. No i klasa średnia wreszcie według według badań CEBOSU z 2020 roku to jest 77% osób identyfikujących się z tą klasą w Polsce najbardziej zabiega o awans według tej teorii, którą przedstawiam, bo głównym celem jej przedstawicielek i przedstawicieli jest to, żeby dzieci uzyskały wyższy status niż oni sami. No i jakby powiedzcie mi, że jest inaczej. Wydaje mi się, że to jest jakaś głęboka prawda o nas, y, która y też przekłada się na taką bardzo szlachetną motywację, żeby zabezpieczyć tym naszym dzieciom y los, dać im narzędzia, żeby one sobie lepiej radziły w tym świecie, żeby mogły wykorzystać możliwości, których my nie mieliśmy na przykład, żeby mogły czerpać właśnie z tego wszechświata możliwości, które który obiecuje im kosmos. No tylko, że to często prowadzi do tego, że że rodzicielstwo staje się takim celowo to tak nieładnie napisałam, ale chciałam tak wyjaskrawić takim projektem inwestycyjnym i przejdę do następnego slajdu, który mówi o tym, że to perfekcjonizm rodziców często napędza perfekcjonizm dzieci. My jako kosmos dla dziewczynek też wzięliśmy pod lupę to zjawisko. W tym roku opublikowałyśmy raport z badań Ipsos przeprowadzonych dla fundacji Kosmos dla dziewczynek i z nich wynika, że rzeczywiście bardzo nam zależy na tym, żeby być dobrymi rodzicami. Rodzicielstwo w Polsce jest bardzo wysoko wartościowane, wyżej niż partnerstwo i rodzice mają ambicje, aby dzieciom zapewnić możliwie wszystko. w efekcie często oddają te dzieci w ręce instytucji, załatwiają jeszcze więcej zajęć. Ja tutaj już nie wkleiłam cytatu z jednej z mam, która opowiadała nam o swoim doświadczeniu i myśmy jej słuchały przygotowując ten materiał o uwalnianiu Hermiony. Ale to jest takie świadectwo mamy, która spędza właściwie cały tydzień jako szoferka swoich dzieci, wszystkie popołudnia jako szoferka swoich dzieci, odbierając je ze szkoły dużym, wygodnym samochodem. Ona akurat miała trójkę dzieci i rozwożąc je w różne punkta, punkty miasta, gdzie one miały różne zajęcia dodatkowe, ona mówiła, że te dzieci jak takie worki zmęczone po szkole, po prostu wrzucała do tego samochodu. jeszcze miała yyy takie wyświetlacze na nagłówkach, więc mogła im puścić filmy, żeby w takim otępieniu one mogły przejechać z punktu A do punktu B po to, żeby yyy w punkcie B y, do którego trafiają po szkole, miały kolejne bardzo rozwijające zajęcia typu jeszcze dodatkowy angielski, jeszcze więcej, nie wiem, koszykówki, jeszcze więcej języków obcych i i różnych innych rzeczy. też podaje w źródłach artykuł, w którym można znaleźć cenniejszy, pełniejszy opis tej tej sytuacji. I zachęcam państwa do pobrania naszego raportu. On jest bezpłatnie dostępny na stronie Wyczerpani Doskonałością właśnie na ten temat, na temat perfekcjonizmu rodziców. Yyy yyy i yyy yyy zachęcam też do przeczytania artykułu, który tłumaczy jak to się stało, że Polska jest w czołówce trzech krajów świata o najwyższym poziomie wypalenia rodzicielskiego. To znaczy to, że my tak strasznie chcemy dobrze dla tych dzieci i tak bardzo yyy się zapalamy w tym, żeby żeby tym dzieciom przychylić nieba i żeby dać im jak największe możliwości. yyy to w efekcie prowadzi do tego, że yyy po prostu my sami same yyy jesteśmy na skraju yyy yyy wypalenia. Yyy i yyy yyy warto się zatrzymać w tym punkcie yyy i pomyśleć w związku z tym jak działać już wiedząc to z czego to wynika. ten ta pułapka samo napędzających się dwóch perfekcjonizmów rodzicielskiego i dziewczyskiego, żebyśmy zastanowili się jak możemy uwolnić Hermiona jeśli ją napędza ta motywacja społeczna. Te pomysły, podpowiedzi są zebrane na podstawie rozmowy z psycholożką i z pedagożką. Chciałyśmy to obejrzeć tak dwutorowo od strony właśnie rozumienia głębi psychologicznej i od strony rozumienia tego jak dziewczyny funkcjonują w szkole. Więc y tutaj podałam Magdalena Sękowska i Marta Szymczyk pomogły nam sformułować te podpowiedzi. Są tutaj też nasze nasze własne tipy i przemyślenia. Y pierwsze jest to, że żeby przyjąć, że córka nie jest naszym projektem. Ona ma swoje życie i pójdzie własną drogą. To znaczy to łatwo powiedzieć. Myślę, że jest to takie logiczniejsze dla osób, które mają więcej niż jedno dziecko, bo one, bo wtedy jest to doświadczenie, że każde dziecko jest inne, chociaż jest wychowywane w tej samej rodzinie w taki sam sposób, to czasami mogą się te dzieci różnić totalnie od siebie i to tak namacalnie pokazuje, że no granica naszego wpływu nie jest znowu taka duża. Nie jest tak, że nie mamy tego wpływu, ale naprawdę dzieci są swoje własne i
Here is the continuation of the transcript:
mamy przywilej, radość i szczęście móc im towarzyszyć w tych w tych pierwszych latach ich życia, opiekować się nimi. Jesteśmy za nieodpowiedzialni. To jasne. Strasznie je kochamy. One strasznie nas kochają, ale to nie one nie są nasze, one są, one są swoje. I myślę, że, że takie uzmysłowienie sobie tego no bardzo pomaga. też tak puścić y myśl, że po prostu to to nie musi być wszystko na 100%, bo ta córka pójdzie tam, gdzie ona będzie chciała i i po prostu możemy jakoś y właśnie uznać, że że to nie jest nasz projekt. Druga związana z tym myśl jest taka, żeby rzucić iluzję kontroli. Perfekcjonizm bywa próbą osiągnięcia poczucia kontroli w świecie, w którym rządzą zmiana, nieprzewidywalność czy lęk. No wiadomo, że jeżeli tutaj wszystko się wali, to że można zadbać o jakiś taki malutki fragment rzeczywistości jak nauczenie się do sprawdzianu może dawać takie poczucie, że okej, rzeczywiście panujemy przynajmniej nad wycinkiem sytuacji, ale warto wtedy jakby uświadomić sobie, że no świat ciągle nam pokazuje, że my nie mamy tej możliwości, tej kontroli nad nim. znaczy cholerinjne wybuchające wojny, doświadczenie, które mamy za sobą w pandemii y pokazuje, że my naprawdę nie wiemy jak będzie wyglądał ten świat, w którym będą żyły nasze dorosłe córki i naprawdę nie mamy też na to wpływu. I to porzucenie iluzji kontroli też jest uwalniające. Y to sprawia, że możemy stać się bardziej wyrozumiałymi czy łagodnymi, dobrymi dla siebie i także dla dzieci. No po prostu yyy możemy to puścić znowu tak samo. Yyy kolejna rzecz to jest yyy to już jest taka konkretna podpowiedź dotycząca doceniania starań i wysiłku yyy które nasze córki wkładają w pracę, a nie tylko wyników. Eli kiedy przychodzi nasza dumna dziewczyna ze szkoły i mówi, że dostała piątkę, to naprawdę ugryźmy się w język, jeżeli przychodzi nam do głowy pytanie. Y, a czy ktoś dostał szóstkę albo a co dostała Zosia czy Marysia? Naprawdę lepiej tak zaciekawić się co co nasza dziewczyna wyniosła z danego sprawdzianu czy czy z pracy. Czyli zapytać, co ją ciekawiło w tym, czego się nauczyła, czy to było trudne, jak się z tym czuje, czy ona jest z siebie dumna. Yyy, więc po prostu warto tak przekierować uwagę z tej szóstki czy piątki, yyy, w ogóle z tej oceny na samopoczucie y dziecka. No i z tego wynika też [kaszel] strasznie ważne i wcale nieoczywiste nastawienie się na akceptację, czyli takie szczere zadanie sobie pytania, czy ja jestem otwarta na to, że moja hermiona spadnie z szóstek na czwórki albo na tróje. Czy naprawdę stać nas na wysłanie jej sygnału, że akceptujemy ją niezależnie od ocen? Wydaje mi się, że odpowiedź wcale nie musi być oczywista. Tutaj chciałam się podzielić taką praktyką, która moim zdaniem jest bardzo uwalniająca, czyli tak zwanego pała party, czyli jakby przyjęcia z okazji właśnie złej oceny. To znaczy to już jest dla to już jest dla osób, które rzeczywiście mają w domu dziewczynkę, która tak strasznie sobie nie pozwala odpuścić. to jakby pokazanie jej, że jeżeli jej się jednak powinienie noga, to to nie jest koniec świata. Naprawdę to nie zabiera nam nas jej naszej miłości, akceptacji. Możemy się z tego śmiać i możemy po prostu zrobić tego żartobliwe przyjęcie z ciastem i z lodami. I to naprawdę tak odczarowuje tę groźbę. To znaczy w momencie kiedy motywacja jest zewnętrzna to dziewczynka czuje nad sobą jakiś zewnętrzny bat i w momencie kiedy pokażemy jej że naprawdę nic się nie stało jak to są zmuszeni śpiewać kibice często to może być uwalniające i też takie odczarowujące ten cały wynik naprawdę polecam polecam pałaparty nawet dwój party. Czemu czemu mamy się z tego nie cieszyć? Poza tym każda okazja jest dobra, żeby pójść na lody, więc naprawdę zachęcam. No i z tym się wiąże też dawanie przestrzeni do popełniania błędów. No taka świadomość, że to tylko błędy są kształcące i przygotowują na wyzwania dzisiejszego świata. Więc słabsza ocena jest wyrazem tego, że gdzieś się popełniło błąd. No i super, po prostu bez błędów nie ma nie ma nauki. Wydaje mi się, że Hermiona powinna wiedzieć, że my jesteśmy w jej narożniku cały czas. To jest kolejna bardzo odbaczająca ją rzecz. Szukanie sojuszniczek i sojuszników. W momencie kiedy wiemy, że źródłem presji wywieranej na dziewczynkę jest wymagający nauczyciel albo nauczycielka. to warto z tą osobą porozmawiać, spróbować poprosić o obniżenie wymagań. To ja wiem, że w wielu szkołach, zwłaszcza takich nastawionych na dobre wyniki, na sukcesy, to może być taka kontrowersyjna ścieżka, ale ona potrafi być naprawdę szalenie wartościowa nie tylko dla naszej Hermiony, ale też dla całej jej klasy. To znaczy takie pokazanie też szkole, że może niekoniecznie zależy nam na użyję tutaj popularnego słowa, ciśnięciu tych dzieci. Może da się zadawać mniej prac domowych, może klasówki mogą być rzadsze. Bywa, że nasze dziewczynki same próbują walczyć o to na przykład, żeby było mniej klasówek, bo często nauczyciele i nauczycielki stosują takie wybiegi, że nie może być trzech klasówek w tygodniu, więc jedna klasówka się nazywa kartkówka, druga się nazywa quiz, trzecia test, trzecie czwarta sprawdzian i w końcu robi ich się pięć na przykład. Więc pomóżmy wtedy naszej córce. Bądźmy jej sojuszniczką, sojusznikiem i po prostu zawalczmy o to, żeby, żeby tej Hermiony tak nie cisnąć. Ja tutaj chciałam znowu wracając do naszej bohaterki przypomnieć, że jej boginem, czyli taką zjawą przybierającą postać tego, czego najbardziej się boi dana osoba stojąca przed nią, była profesorem McGonagal oznajmiająca, że uczennica wszystko oblała, prawda? Zobaczmy, że jakby jaki stres może mieć nasza córka, że gnie zda, że po prostu czasami to jest taki taka konstrukcja w głowie, która jest wpajana też w szkole albo nie wiem skąd się bierze, ale raczej dziewczynki same jej nie wymyślają, że jeżeli teraz nie zdam tej klasówki, to nie będę miała jakiejś oceny na koniec roku. nie będę miała jakieś oceny na koniec roku, to nie to na świadectwie ósmoklasistki nie będę miała tych oceny i nie dostanę ilość punktów. Jeżeli nie będę miała tych punktów, to nie dostanę się do liceum. Jeżeli nie dostanę się do tego liceum, które mnie ma przygotowań na te studia, no to się nie dostanę na te studia. No to po prostu całe moje życie już się skończyło. Znaczy ja yyy ze znajomości świata dziewczyskiego z całym autoryteturem kosmosu dla dziewczynek mogę powiedzieć, że tak, dziewczynki robią sobie w głowie takie konstrukcje i nie, to im nie pomaga w beztrosskim dzieciństwie i w rozwoju. Więc po prostu nie dajmy temu boginowi y przejąć kontroli nad y nad naszymi dziewczynami. Yyy i bądźmy sprzymierzeńcami w tym mówieniu, że możesz po prostu to puścić y nasza córko. No i wreszcie zadbajmy o odpoczynek. To jest nasza rola w jeżeli mamy do czynienia z z Hermioną. to my mamy dbać o czas niewypełniony zajęciami i treningami, czyli możemy się stać takimi strażniczkami, strażnikami tego tego czasu, w którym właśnie nic nie trzeba. I wiele z tych myśli dotyczą także tego perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie, do którego chcę teraz przejść. Z nim sprawa jest trochę bardziej tyki, bo no tutaj nie ma tego łatwego przełożenia, że jeżeli wycofamy naciski z zewnątrz, no to ta dziewczynka też sama poluzuje. Wiele ambitnych uczennic to dziewczynki, które po prostu chcą się świetnie uczyć. I teraz znowu przytoczę cytat z z prawdziwej dziewczynki. Zależy mi na piątkach i szóstkach. Lubię je dostawać. Daje mi to satysfakcję. Gdy jest coś do zrobienia, robię to. Gdy można poprawić czwórkę na piątkę, poprawiam. W czwartej klasie, gdy na świadectwie zaczęły się pojawiać oceny numeryczne, dowiedziałam się, że jest coś takiego jak czerwony pasek. Postanowiłam sobie, że go zdobędę, tylko byłam przekonana, że wymaga średniej 5,75 i taką uzyskałam. Dopiero potem dowiedziałam się, że wystarczyło 4,75, ale i tak to by nie wpłynęło na liczbę szóstek, którą chciałam zdobyć. Tak, bywają takie dziewczyny i co się z tym wiąże? Od razu chcę powiedzieć, że słabo działa komunikat odpuść sobie. To jest jak mówienie dwulatkowi hej nie mów nie. Wydaje mi się, że to jest też o uszanowaniu, że ta osoba jest taką osobą. Yyy, to znaczy w tym co mówię do państwa i i w naszej yyy pracy, żeby wspierać Hermione, nie chodzi o to, żeby ją zamienić zmienić w leserkę. To znaczy nie chodzi o to, żeby jej zabrać te piękne cechy, które są jak najbardziej pożądane. To znaczy yyy taka osoba, o której mówię, to jest często osoba bardzo pracowita, wytrwała. To są często inteligentne dziewczynki i bardzo ambitne dziewczynki. My nie chcemy tego gasić. My nie chcemy wlewać dziecka z kąpielą. My chcemy jakby pomóc im w zrównoważony sposób się rozwijać. Yyy, y w momencie kiedy dziewczynkę napędza motywacja wewnętrzna, to ona też czerpie przyjemność ze szkoły. Znaczy po prostu daje jej to frajdę, że idzie, uczy się, no dostaje szóstkę. Po prostu czego chcieć więcej? Yyy yy i yyy też yyy no pomyślałam o tym, że y gdy osoby osiągają spodziewane przez siebie wyniki, to rośnie ich poczucie sprawczości i możemy to zostawić z piramidą potrzeb y masloa, w której samorozwój i samorealizacja znajdują się na samym szczycie. To może być jakby ten typ spełnienia, który napędza Hermionę motywowaną wewnętrznie. Tylko w tej piramidzie Maslowa trzeba pamiętać o niższych piętrach i to jest nasza rola, dlatego że ciemne strony tej doskonałości to jest wspomniany już stres i lęk, ale też przemęczenie. Cofnę się do slajdu 18, bo nie powiedziałam o ilustracji, która tutaj została zamieszczona, a to jest zmieniacz czasu. Jeżeli państwo pamiętają powieści o Harry Potterze, to wiedzą państwo, że w tomie trzecim Hermiona dostała od profesora McGonagal takie urządzenie, które pozwala jej zmieniać czas i dzięki temu ona mogła chodzić na wszystkie zajęcia, jakie były w ogóle dostępne w Hogwarcie w danym roczniku i je zaliczać, czyli po prostu dostała dostęp do tego, żeby no robić jak najwięcej. i strasznie się z tego cieszyła na początku książki. Trzymała to w tajemnicy i w momencie kiedy puścimy coś takiego, to jakby nadchodzi ogromne przemęczenie. Gdy córka sama sobie stawia poprzeczkę, to może sobie ją ustawić tak wysoko, jak nikt odpowiedzialny by jej nie postawił. Czyli no to jakby widzimy w tym zmieniaczu czasu. To znaczy no ja wiem, że profesor McGonagal może była odpowiedzialna za proces naukowy Hermiony, ale jeżeli mamy taką dziewczynkę w domu, to wiemy, że ona czasami wymaga od siebie więcej niż my kiedykolwiek byśmy w ogóle wymyślili, żeby żeby od niej wymagać. y jedną z tych ciemnych stron doskonałości, która nie była dla mnie oczywista, ale zobaczyłam ją w badaniach naukowych. Tutaj znowu odsyłam państwa do tych źródeł, które będą na dole tej prezentacji. Uczennice ze skłonnością do perfekcjonizmu motywowanego wewnętrznie zazwyczaj są też niezadowolone z własnego wyglądu. Kurczę, po prostu zupełnie jakby w sprawach, na które nie mają wpływu z założenia wystawiały sobie ocenę negatywną. No to jest taka korelacja, oczywiście nie u wszystkich występuje, ale ale jakby pojawia się yyy no i jakby dodatkowo sprawia, że po prostu chcemy tej hermiony jakoś pomóc. I y no i kolejna ciemna strona doskonałości jest taka, że dobra nauka jest jednym z częstych powodów wykluczenia rówieśniczego. To jest wyjątkowo okrutne, wydaje mi się, że w momencie kiedy dziewczynka bardzo dobrze się uczy, po prostu łatwo jej to przychodzi albo wkłada dużo pracy w to, żeby dostawać dobre wyniki, dobre oceny i dostaje je, to może to budzić zazdrość, może to budzić jakieś nieprzyjemne uczucia i bywa, że ta dziewczynka staje się obiektem czy wykluczenia, czy czy jakiś jakiegoś wyśmiewania się. I myśmy rozpracowały ten mechanizm w raporcie o przemocy rówieśniczej, który jest bezpłatnie do pobrania na naszej stronie internetowej. To jest raport dziennikarski napisany przez Maję Hawranek i on bierze pod lupę też takie zjawiska jak y jak wykluczenie, obgadywanie, hejt i y no przemocy rówieśniczej jest jakby wyjątkowo y bolesnym doświadczeniem bolesnym też fizycznie. często yyy yyy aktywuje te same obszary w mózgu, które yyy są aktywowane przez zadanie bólu fizycznego. To znaczy to jest po prostu okrutne zachowanie, które przysparza dziewczynom cierpień. I niestety bywa tak, że jeżeli dziewczynka jest świetna w nauce, to yyy w relacjach z koleżankami doświadcza bardzo nieprzyjemnych zachowań. Więc my tym dziewczynkom staramy się pomóc i dlatego zrobiłyśmy taką książkę Przewodnik po koleżankowaniu który jest takim zbiorem wspaniałych podpowiedzi, instrukcji, testów, takich psychotestów oczywiście y jakiś wskazówek i myśli, które jakby są takimi drogowskazami dla dziewczynki w tej drodze, która je prowadzi od samotności do przyjaźni poprzez wszystko, co się dzieje pomiędzy, czyli także poprzez właśnie obgadywanie, wykluczanie, hejt. Tutaj są bardzo praktyczne na przykład dialogi, których można użyć. Jest pełno scenek, w które można się wcielić. Jest pełno takich tipów typu jak zagadać albo jak jak zadziałać, kiedy wydarzyło się to albo tamto. Więc bardzo, bardzo polecam przewodnik po koleżankowaniu się. Yyy, jeżeli nasza Hermiona yyy akurat w tym obszarze relacyjnym ma trudniej yyy to yyy ogromnym odciążeniem jest to, że ona po prostu dostaje taki skrypt yyy, który yyy no pozwala jej yyy właśnie też się też uczyć się, no bo to jest przecież nauka na całe życie bycie bycie w relacjach i budowanie takich skrzydających relacji z innymi. Ona dzięki temu może dostać taki przewodnik dla siebie, taki skrypt, który jej w tym pomoże, taki podręcznik, którego nie dostanie w szkole i nikt jej z tego nie odpyta i nie musi go umyć na szóstkę, ale jeżeli go przeczyta, to może znajdzie tam coś dla siebie, co jej pozwoli po prostu mieć satysfakcjonujące i dobre więzi z koleżankami. I teraz chciałam przejść do y kilku myśli. yyy jak uwolnić taką hermionę, jeżeli napędza ją motywacja wewnętrzna. Yyy oczywiście wypróbowujemy wszystko to, co mówiłam w poprzedniej części o motywacji yyy zewnętrznej, o ty o tym perfekcjonizmie motywowanym społecznie. Ale tutaj dodatkowo powiem, że super ważne jest wspieranie w podejmowaniu decyzji. Dziewczynki w typie hermiony wydają się omnipotentne, a świat daje im sygnały, że tam, że tak jest, ale nie można mieć wszystkiego. Więc nie dajemy hermionie zmieniacza czasu. To jest pierwsza [śmiech] wskazówka. W zamian za to pomagamy dziewczynce wybrać w co chce się zaangażować, a z czego zrezygnować. I nie z czego może zrezygnować, ale z czego musi zrezygnować. znaczy ograniczanie tych rzeczy, które yyy w które ona się pakuje, bo to nasza rola jest i to punkt drugi, zadbać o te niższe piętra z piramidy masnoła, tak na przykład godziny snu. Często y no te te dziewczynki po prostu nie chcą jeszcze iść spać, bo jeszcze mają coś do zrobienia i jeszcze i jeszcze. Więc to my jesteśmy tymi złymi policjantkami i gdybyśmy miały córkę, która nie chce się uczyć, to byłybyśmy złymi policjantkami być może i mówiły: "Słuchaj, ten angielski to jednak ma sens, ale tutaj jesteśmy takimi policjantkami, które mówią: "Nie, ten angielski już dzisiaj nie ma sensu. Teraz ma sens położenie się spać". Bardzo wydaje mi się takim nieoczywistym, a jednocześnie dużo dającym tipem jest to, żeby stawiać przed dziewczynkami, które mają właśnie ten rys skończone zadania. W niektórych szkołach, nie wiem, montesoriańskich, niektórych demokratycznych, też takich otwartych, rozbudzających ambicje dzieci. w czym jakby nie ma nic złego. Tylko ja mówię o o tym, kiedy coś pójdzie źle w takim dobrym modelu. W niektórych takich szkołach nie ma szklanego sufitu. To znaczy jest powiedziane, że jeżeli coś cię zaciekawi, to możesz iść dalej i dalej i dalej. Zrobiłaś już program z czwartej klasy, ale cię interesuje co tam dalej z tą historią, no to po prostu proszę bardzo. Mamy też materiał z piątej klasy. Nie musisz się zatrzymywać. Twój umysł jest już na to gotowy, no to po prostu chłoń ile możesz. To z jednej strony jest wspaniałe i obiecujące, zwłaszcza jak ktoś ma jedną zajawkę, nie wiem, jak dziewczynka po prostu pokochała geografię i i no i nie może się odczepić od tych map i i zgłębiania, co gdzie się dzieje. Ale pamiętajmy, że nasza hermiona jest wszechstronna i dla niej często brak szklanego sufitu to jest pułapka. To znaczy ona będzie miała bardzo dużą trudność, żeby się zatrzymać, żeby sama się zatrzymać. Jeżeli nikt nie powie: "Hej, zrób odtąd dotąd i koniec". I potem odpoczywasz, bawisz się, już wystarczy to, to już wystarczy. Już, już jesteś najlepsza, już zrobiłaś to. Żeby to zobrazować, chciałam przeczytać cytat znowu z autentycznej wypowiedzi. To jest autentyczna wypowiedź dziewczynki. Yyy, robiliśmy na WFie sprawdzian wytrzymałości w bieganiu. Oczywiście systematycznie się do niego przygotowywałam. Na teście biegłam i biegłam kolejne okrążenia, aż pani oznajmiła, że już dawno osiągnęłam poziom najwyższej oceny. Gdyby mi tego nie powiedziała, biegłabym pewnie dalej do utraty sił. Znaczy to jest takie metaforyczne zobrazowanie tego, jak po prostu trudno się zatrzymać w momencie, kiedy świat nie daje sygnału koniec. Tak, czas jest naturalnym ograniczeniem, więc zmieniacz czasu nie i yyy konieczność wyboru. Yyy i tutaj przychodzimy wam naprawdę z czymś wspaniałym do pomocy. Yyy yyy czyli z taką zachętą, żeby porozmawiać o wartościach. I teraz ja wiem, że to brzmi górnolotnie, ale chodzi o taki wewnętrzny kompas, który, którego można użyć przy podejmowaniu decyzji w co się angażować, a w co nie. Mamy tutaj numer 20 Kosmosu dla dziewczynek, czyli już parę lat temu on powstał, ale zawiera jedno z moich ulubionych narzędzi kosmicznych, które ja osobiście tego używam i robię to z rodziną. Powtarzamy to co roku w okolicach Sylwestra. To jest twój wewnętrzny GPS, czyli taki spis wartości z kartą pracy, w którym znajdziemy najróżniejsze wartości, które mogą być dla nas istotne. Czyli co może być dla mnie ważne? mieć piękno wokół siebie, być z ludźmi blisko, czuć się w porządku wobec ludzi i zasad, uczyć się i poznawać coś nowego, żeby było sprawiedliwie, żeby inni się ze mną liczyli. Tu jest cały zbiór opracowany na podstawie oczywiście takich zestawów wartości, które które są pogrupowane i i które dla ludzi są ważne w różnych systemach. I do tego jest taka karta, w której wkleja się te wartości w trzech kolumnach. co jest dla mnie ważne, co jest dla mnie bardzo ważne, a co jest dla mnie super ekstra najważniejsze. To jest trudny wybór często, ale powiem państwu, że zawsze się udaje go dokonać. Dzieci są super wkręcone w to, w to, kiedy wybierają, czy dla nich ważniejsze jest na przykład być dobrą dla planety, czy być aktywną fizycznie. I potem dostajemy, zachęcam, żeby to wypełnić razem z dziećmi. Potem dostajemy i dziecko dostaje, córka dostaje taki wgląd w to, co jest tak naprawdę priorytetem. Y i w momencie, kiedy dostajemy już ten zestaw wartości, to to można dopasować wybory i można dopasować to, w co się angażujemy do tego, co sobie wcześniej zdefiniowaliśmy, co sobie dziewczynka sama zdefiniowała jako ważne dla niej, niezwykle pomocne i też jakby uczące takiego bycia w zgodzie z sobą. Yyy, więc yyy to jest jeden z materiałów, którzy który też państwo dostaniecie po tym webinarze. Yyy i na koniec chciałam powiedzieć o takiej ważnej rzeczy yyy czyli o tej masce tlenowej, co w samolocie mówią zawsze, żeby żeby najpierw sobie podawać. Yyy, znalazłam badania, według których zachodzi ścisły związek między perfekcjonizmem matek a perfekcjonizmem córek. Bardzo się zdenerwowałam, jak znalazłam te badania, bo stwierdziłam: "No tak, znowu wina matki". Yyy, ale to nie chodzi o winę, tylko chodzi o takie właśnie powiedzenie sobie: "Okej, jeżeli ja mam swoją świadomość pragnień i ograniczeń, jeżeli ja jakby mogę być autentyczna i przyznać się do błędu, yyy jeżeli ja pozwalam sobie odpoczywać i córka widzi mnie na kanapie z książką, to to po prostu robi nie tylko mi dobrze, ale też no jakoś modeluje, więc takie przesłanie na koniec i zanim pójdziemy leżeć na kanapie to chciałam zapytać czy ktoś z państwa chciałby zabrać głos, podzielić się czymś, może zadać pytanie. Ja nie mam, nie będę miała żadnych jednoznacznych, prostych rozwiązań, no bo to jest zawsze taka domena skomplikowana, ale możemy postarać się wspólnie namyślić, co robić. I tutaj tak, czy badania mówią coś na temat związku między perfekcjonizmem ojców a córek? No właśnie między perfekcjonizmem ojców a córek to nie zachodzi. Link do tych badań będzie pan miał, panie Jakubie, też w tych materiałach wysłanych. To będzie ostatnie ze źródeł, więc może pan sobie to to jest po angielsku, ale jakby jest przeanalizowany każdy przypadek, czyli matka, syn, matka, córka, ojciec, syn, ojciec, córka i cholera, te matki niestety, y, no tak troszeczkę to mówię śmiejąc się, nie mam nic oczywiście do matek, ale znowu znowu jakby obciążeniem ich jest to, że że ich postawa ma wpływ A co w przypadku, kiedy dziewczynka jest perfekcjonistką, ale część rzeczy jej nie wychodzi i ten perfekcjonizm ją tak naprawdę ogranicza? No ja myślę, że to jest właśnie taka okazja do nas, żeby pokazać, że nie mamy nad wszystkim kontroli. Wydaje mi się, że tak rozwojowo to jest nawet jakby pozytywna rzecz, która się może nam przydarzyć, czyli taka lekcja radzenia sobie z własną frustracją i też lekcja tego właśnie, że że nie jestem omnipotentna, że no nie zrobię wszystkiego na 100% i może wystarczy jak zrobię coś wystarczająco dobrze i to już po prostu będzie zrobione i i mogę się cieszyć na przykład z tego, że włożyłam w to jakiś wysiłek. E, może mi było przyjemnie jak jak to robiłam, że jakby nie nie ten y stan perfekcyjny może być tą tym ostatecznym celem, tylko też co tam się działo po drodze, jak się zmagałam, jak się czegoś uczyłam, jak się nauczyłam na przykład, że że jakaś droga nie wychodzi. Yyy, ja myślę, że to jest pole do super rozmów y z córką właśnie takiego oglądania yyy co tam było w tym w tym dochodzeniu do tego zadania, co nie wyszło, co nas to nauczyło, a właściwie jak definiujemy to, że coś wyszło czy nie wyszło. E, więc ja uważam, że to jest bardzo rozwojowe i bardzo zachęcam do takiego, no takiego przyjaznego jakby pogrzebania uczuć wokół tego oczywiście popartego dużym wsparciem, że takim wsparciem, że że dla nas to jest okej, co się co się wydarzyło już do do danego poziomu. Co jak chemiona jest w spektrum autyzmu, jak pomagać takim dziewczynkom? No bywa, że jeżeli się jest w spektrum autyzmu, to się ma taki hiperfokus na jedną konkretną dziedzinę. Moje doświadczenie jest takie, że tego się nie da zatrzymać. Mam też takie doświadczenie, ale wtedy tym bardziej ważne, żeby być taką strażniczką tych potrzeb podstawowych, tak? czyli strażniczką czasu snu, strażniczką dobrego odżywiania się, tego, żeby wyjść na dwór. Yyy, no bo yyy jakby to jest y niezbędne, żeby y to zdrowie fizycznie pozwalało w ogóle jakoś dalej działać. Więc osoby w spektrum autyzmu mają skłonność do, znaczy oczywiście są bardzo różne, ale bywa, że mają skłonność do takiego zupełnego zagłębienia się w jakiś temat i bycia pochłoniętą daną daną sprawą. I wtedy to my jesteśmy tym, kto mówi: "Hej, obiad, a potem spacer," więc yyy zachęcam yyy zachęcam do tego. Yyy jeżeli są jeszcze jakieś pytania, to yyy a widzę, że są pytania. Przepraszam, tutaj muszę teraz się zmierzyć z podzielnością uwagi. Czy dostaniemy te materiały na maila? A czy w przy tak dostaniecie państwo na maila już już jutro wszystkie materiały, czy czy w tym przewodniku są też pokazane relacje toksyczne, negatywnie wpływające na dziewczynkę i czy pokazuje jak wyznaczać zdobę granice koleżankom. Tak. Tak. Tam jest tytuł tego przewodnika brzmi, że jest to przewodnik o przyjaźni, samotności i wszystkim co pomiędzy. A pomiędzy, jak wiemy, dzieją się różne rzeczy. I na przykład jest tam bardzo praktyczna instrukcja jak się kłócić. Proszę państwa, to jest często taka wiedza dziewczynkom niedostępna. To znaczy często dziewczynki są tymi, które mają tłumić te negatywne tak zwane emocje, znaczy tłumić te brzydkie emocje, złość. Ja teraz mówię to oczywiście w cudzysłowie i i mają nie wchodzić w konfrontacje, tylko właśnie być miłymi i one yyy bywa, że w ogóle nie mają narzędzi do tego, żeby yyy zawalczyć o swoje zdanie, żeby po prostu wejść w kłótnię, żeby wejść w sprzeczkę i yyy postawić swoje granice. Więc takie takie materiały są jak najbardziej. także materiały dotyczące tego, jak sobie radzić z obgadywaniem, jak sobie radzić z hejtem, jak sobie radzić z wykluczeniem. I my to robimy w taki bardzo praktyczny sposób. Znaczy jesteśmy blisko dziewczynek i poprzez różne scenki, takie nawet komiksowe, rysunki, wizualizacje różnych grupek dajemy scenariusze y, które można użyć w prawdziwych relacjach. Dobrze. Czy jeszcze jakieś pytanie? Czy są jakieś numery kosmosu dla dziewczynek? Szczególnie polecane dziewczynkom perfekcjonistkom. Wydaje mi się, że świetny jest ten numer 20. To jest numer o przyszłości. Polecam numer Ja decyduję. Yyy, to jest też numer o pode
Here is the continuation of the transcript:
mowaniu decyzji i braniu za to yyy odpowiedzialności. Yyy, tak naprawdę we wszystkich numerach są rozsiane takie takie myśli o tym yyy w jaki sposób yyy sobie z tym radzić, więc yyy miała wybrać jeden. Gdyby ktoś chciał jeden, to na pewno ten 20. No i tak więc bardzo dziękuję. Jeszcze jest jedno pytanie. Co jeśli córka jest taką perfekcjonistką, że skrajnie boi się oceny innych? Na przykład dopóki nie dowie się w co inne koleżanki ubierają się na przykład do teatru, to sama nie zdecyduje, bo tak się boi oceny koleżanek, że to co ubierze będzie źle dobrane, że za elegancko, że będzie śmieszna, czy może nie może przez to zasnąć. Zastanawiam się, czy tutaj mówimy o takim perfekcjonizmie będzie do doskonałości, czy też mówimy o tym, jak się czuje dziewczynka w grupie, na ile ona jest pewna swoich wyborów, na ile jest pewna swojej pozycji i na ile czuje się po prostu akceptowana w tym, jaką osobą jest tak naprawdę ona, czyli I tutaj widzę taki temat potrzeby dopasowania się po to, żeby zyskać akceptację, co może wynikać z lęku, że że tej akceptacji się nie ma. Więc taki takie wyzwanie bardziej relacyjne niż związane z perfekcjonizmem. y bardzo pani polecam ten poprzedni poprzedni webinar, który się odbył i bardzo pani polecam wszystkim państwu, ale też pani, która zadała to pytanie, kolejny webinar, w którym znowu wrócimy do do tematów relacyjnych i wyzwań z nich związanych. Bardzo dziękuję, że udało się też porozmawiać. Bardzo dziękuję państwu, którzy byliście tutaj ze mną. Yyy, zapraszam już teraz na kolejne spotkanie, które odbędzie się 23 kwietnia yyy i właśnie wrócimy w nim do tego, jak sobie radzić z wykluczaniem, z obgadywaniem, z hejtem, y czyli jak działać z przemocą relacyjną. To są tematy szalenie aktualne i postaramy się jak najlepiej odpowiedzieć tutaj na wyzwania. Więc ucieszę się, jeżeli znowu się spotkamy. Jeżeli państwu się podobał webinar to i podoba to, co robimy dla wspierania dziewczynek, to zachęcam do podzielenia się podatkiem i przekazaniem nam%a. I chciałam powiedzieć, że nie byłoby nas tutaj, gdyby nie Fundacja Magox, która jest partnerem tych webinarów i dzięki której są one dostępne bezpłatnie. Ponieważ robimy to już dopiero drugi raz, to bardzo się ucieszymy z uwag, myśli. Po prostu chcielibyśmy jak najlepiej się dostosować do państwa potrzeb. Naprawdę o to chodzi, żeby trafić z tą wiedzą, którą my zbieramy od 8u lat yyy też dzięki Magoboxowi w portalu wiedzy, żeby z tą wiedzą o dziewczynkach, o tym jak je wspierać, żeby docierać do państwa jak najszerzej, żeby po prostu to spełniło państwa potrzeby i oczekiwania. Więc bardzo zachęcamy do też do do dzielenia się informacją zwrotną i serdecznie zapraszamy i bardzo dziękujemy za udział. Y, mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy. Do widzenia.